Lilith napisał(a):
jankowskimich, nie uczy się w domu swoich własnych dzieci innymi metodami niż te w szkole.
Terapeuci nie stosują terapii na swoich dzieciach...(mówimy o mądrych, światłych nauczycielach itd.) z prostej przyczyny, by nie robić zamętu w młodej głowie.
Czegoś znowu nie zrozumiałeś ? Mam wrażenie, że jakoś ciężko Ci się ustosunkować konstruktywnie do którejkolwiek z moich wypowiedzi.
zwróć uwagę na to co zacytowałem, przeczytaj sobie na głos, wtedy ogarniesz o co mi chodziło, jeśli nie to napiszę jeszcze raz

jankowskimich napisał(a):
Lilith napisał(a):
nauczycielom, (...) przyświeca raczej pogląd, że swych umiejętności nie używa sie odnośnie np. dzieci.
WTF???

A moim zdaniem właśnie to powinno im przyświecać: Nauczyciele powinni używać swych umiejętności do pracy z dziećmi, czy to swoimi, czy pozostałymi.
A wracając do tego co napisał
pszczelarz: jak dwójka znanych mu dzieci męczyła się tylko z jedną nauczycielką, na resztę nie narzekała to chyba musiało być z nią coś nie ten-teges

i moich postów nie odbieraj tak personalnie - nie wyróżniam Cię w żaden sposób z tego tłumu forumowiczów
