Niezależne forum mieszkańców Kwidzyna i nie tylko :-)

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 236 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9 ... 16  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: poczatki kwidzynskiego big beatu
PostNapisane: 29 sierpnia 2013, o 17:35 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 maja 2008, o 23:54
Posty: 1567
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Nie sądzę aby mój post był niegrzeczny - wręcz przeciwnie, była to zwykła prośba.

_________________
L is like LSD - You see more, feel more, and it's easy to become addicted :D

Świat byłby bezpieczniejszy, gdyby przed wejściem do samolotu trzeba by było zjeść kawałek bekonu.
NDIE


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: poczatki kwidzynskiego big beatu
PostNapisane: 29 sierpnia 2013, o 20:15 
Offline

Dołączył(a): 30 czerwca 2013, o 17:42
Posty: 103
Płeć: Nie wybrano
jurgo, punky, dzieki, jurgo, za wstawiennictwo, mysle, ze jestes czlowiekiem z "mojej epoki" i to co napisalem w ostatnim watku bylo dla Ciebie bardziej zrozumiale, chociaz rzeczywiscie bardzo skrotowe w czasie 1968 - 1969 i padlo wiele skrotow nazw dla znawcow lub fachowcow: wzmaczniaczy gitarowych i nazw gitar elektrycznych; za to przepraszam punky jestes mlodym czlowiekiem w wieku mego syna(35)i nie musisz znac tego problemu,z tamtych lat z jakim borykalismy sie wowczas my muzyczni amatorzy moze wspomne,ze ten problem dotyczyl rowniez profesjonalnych zespolow muzycznych , (uzupelnie te luke w czasie moze juz w nastepnym watku, czeka mnie nowe wyzwanie do mlodszego pokolenia ( ? ) (troche racji ma jurgo bo "wasz", mysle o pokoleniu moich dzieci,jezyk potoczny i literacki jest dla nas "ojcow" czasem obcy,chociazby jezyk sms-owy-skrotowy...,a jednak polonisci,jezykoznawcy ciesza sie ztego bo jezyk jest zywy nie umiera...Na koniec (odpisz czy o toCi chodzilo),skroty instytucji i organizacji politycznych tego okresu (komunistycznego lub socjalistycznego) a tu przykladem mego "goscia internowego" oki44, oglosze konkurs bez nagrod (ewentualnie,"pochwala w jadlospisie",tez powiedzenie z tamtych szalonych lat szescdziesiatych: co znaczy skrot ZMS lub pedek PDK?

-- 29 sierpnia 2013, o 21:20 --

jurgo, punky, dzieki, jurgo, za wstawiennictwo, mysle, ze jestes czlowiekiem z "mojej epoki" i to co napisalem w ostatnim watku bylo dla Ciebie bardziej zrozumiale, chociaz rzeczywiscie bardzo skrotowe w czasie 1968 - 1969 i padlo wiele skrotow nazw dla znawcow lub fachowcow: wzmaczniaczy gitarowych i nazw gitar elektrycznych; za to przepraszam punky jestes mlodym czlowiekiem w wieku mego syna(35)i nie musisz znac tego problemu,z tamtych lat z jakim borykalismy sie wowczas my muzyczni amatorzy moze wspomne,ze ten problem dotyczyl rowniez profesjonalnych zespolow muzycznych , (uzupelnie te luke w czasie moze juz w nastepnym watku, czeka mnie nowe wyzwanie do mlodszego pokolenia ( ? ) (troche racji ma jurgo bo "wasz", mysle o pokoleniu moich dzieci,jezyk potoczny i literacki jest dla nas "ojcow" czasem obcy,chociazby jezyk sms-owy-skrotowy...,a jednak polonisci,jezykoznawcy ciesza sie ztego bo jezyk jest zywy nie umiera...Na koniec (odpisz czy o toCi chodzilo),skroty instytucji i organizacji politycznych tego okresu (komunistycznego lub socjalistycznego) a tu przykladem mego "goscia internowego" oki44, oglosze konkurs bez nagrod (ewentualnie,"pochwala w jadlospisie",tez powiedzenie z tamtych szalonych lat szescdziesiatych: co znaczy skrot ZMS lub pedek PDK?


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: poczatki kwidzynskiego big beatu
PostNapisane: 29 sierpnia 2013, o 20:40 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 maja 2008, o 23:54
Posty: 1567
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Chodziło mi o formę. :) Np akapity.

Z instrumentami muzycznymi miałem co nieco do czynienia więc to o czym piszesz jest dla mnie zrozumiałe,
Dwóch panów z twoich opowieści i zdjęć znam osobiście.

Obrazek
Pierwszy z lewej :D

_________________
L is like LSD - You see more, feel more, and it's easy to become addicted :D

Świat byłby bezpieczniejszy, gdyby przed wejściem do samolotu trzeba by było zjeść kawałek bekonu.
NDIE


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: poczatki kwidzynskiego big beatu
PostNapisane: 30 sierpnia 2013, o 08:18 
Offline

Dołączył(a): 30 czerwca 2013, o 17:42
Posty: 103
Płeć: Nie wybrano
punky, Moj drogi mlodszy kolego,przejrzalem Twe strone,przeczytalem kilka Twych i Twoich czytelnikow slowa, nie dostrzeglem tam nadzwyczajnej polszczyzny ani formy literackiej.Ogolnie nie widze tak regorystycznego przestrzegania zasad pismiennictwa polskiego,moze jurgo mial racje?...Nie jestem polonista, tylko ekonomista i .to co pisze to sa wspomnienia,pisane z pewnym chaosem, (ewent.kronika mych przezyc muzycznych w polsce,co pisalem)a tak naprawde to haslo:" janusz pisz" rzucil pierwszy Marian Roszak i krzyzak, wowczas o ,tym nie myslalem,szukalem dawnych kolegow,kolezanek..., moze powinienem przed tym zastosowac sie do znanego przyslowia; jesli nie potrafisz nie pchaj sie na afisz,a wiec prosze wybacz.Nie pisze powiesci ani pracy naukowej.Pozdrawiam Cie cieplo,bez zlosci.
(akapit) Ten pierwszy z lewej, na zdjeciu,akurat siedzi tylem? to Ty?


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: poczatki kwidzynskiego big beatu
PostNapisane: 30 sierpnia 2013, o 09:21 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 maja 2008, o 23:54
Posty: 1567
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
To Pan Mazur.

viewtopic.php?f=9&t=2625&hilit=bogdan+mazur

_________________
L is like LSD - You see more, feel more, and it's easy to become addicted :D

Świat byłby bezpieczniejszy, gdyby przed wejściem do samolotu trzeba by było zjeść kawałek bekonu.
NDIE


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: poczatki kwidzynskiego big beatu
PostNapisane: 30 sierpnia 2013, o 10:28 
Offline

Dołączył(a): 30 czerwca 2013, o 17:42
Posty: 103
Płeć: Nie wybrano
Hallo beata 2810.Nie udalo mi sie prywatnie odpowiedziec,ale nie masz sie czego wstydzic. dla innych czytajacych:skad znalem i wiedzialem,ze jej tata Tadeusz Liczkowski nie zyje? Znam z PDKu tam w tym czasie gdy pracowalem 1971 - 1975.W tym czasie, na sali kameralnej, oprocz fajfow i dansingow dla mlodziezy pracujacej (oficjalna nazwa), odbywaly sie wszystkie wazne imprezy polityczne i kulturalne (pozniej w auli,sali sportowej Technikum Przemyslu Wikliniarskiego) On to, w tym czasie byl miejskim fotografem (pisalem) wszystkich tych imprez,potem dolaczyl inny pan nie pamietam nazwiska,moze ktos pomoze. Pan Tadeusz Liczkowski byl swego rodzaju kronikarz kwidzynski, jak w sredniowieczu Gall Anonim. Na pewno zostawil po sobie ogromna spuscizne w postaci zdjec z wiekszosci imprez i postaci tego minionego okresu.O tym ze nie zyje skad?,po prostu nie wiem? ktos z kregu mych dawnych zajomych, ktorych spotykam podczas mych odwiedzin mej rodziny w Polsce.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: poczatki kwidzynskiego big beatu
PostNapisane: 30 sierpnia 2013, o 12:56 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 lutego 2007, o 13:24
Posty: 226
Lokalizacja: Europa
Płeć: Kobieta
Cytuj:
To Pan Mazur

Czas to zrobił

_________________
http://www.youtube.com/watch?v=CHaxT79NqJw


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: poczatki kwidzynskiego big beatu
PostNapisane: 31 sierpnia 2013, o 13:40 
Offline

Dołączył(a): 30 czerwca 2013, o 17:42
Posty: 103
Płeć: Nie wybrano
Bravo Polen Gruss aus Braunschweig,Deutschland - The Beatles Connection / Pozdrowienia z Brunszwiku,Niemcy/,
tez i od janusza,ktory wrocil na swoj nowy Heimat/ mala ojczyzna/ a i dla p. Dyr. Centrum Kultury, ktory przyczynil sie do zfinalizowania mej prosby z pazdziernika 2012.
Mialem pisac dalsze wspomnienia poczatki kwidz..." ale troche to odwleke,dzis podziele sie mymi przezyciami z koncertu Cud nad Wisla
Ta ma kolejna wizyta w Polsce byla inna,gorowala muzyka a z nia wystapila tzw. goraczka,nerwowka przedkoncertowa zwlaszcza z polskim zespolem; zmienial sie sklad zespolu,program a wszystko to "za piec dwunasta". Dla mnie to mial byc pierwszy po 25 latach wystep kiedy wyemigrowalem z Polski,przez to wielkim wzruszeniem i tak sie stalo kiedy spiewalem piosenke "nie pozwole ci odejsc",chyba publika zauwazyla,bo moje siostry (mam ich duzo) po wystepie powiedzialy wprost "glos ci drzal".Na pocieszenie zdarza to sie i profesjonalistom a ja do nich nie naleze.W Niemczech koledzy z grupy The Beatles, bede uzywal skrotow, wiadomo,ze nimi nie sa,zrobili mi probe generalna przed niemiecka publicznoscia dla piosenki, ktora tu tez z nimi spiewalem, No no Song, tam bylem bardziej "na luzie".
Jak wiecie ja i bitelsi pochodzimy z jednego miasta,ale przyjechalismy osobno. Kiedy przyjechali,bylem ich tzw "opiekunem".Rano w dniu koncertu, po przespanej nocce,byl czas aby cos zobaczyc,mieli zyczenie...To juz w nastepnym odcinku,Janusz idzie na "Oktoberfest" tez wspomne o tym.Czesc!


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: poczatki kwidzynskiego big beatu
PostNapisane: 4 września 2013, o 18:43 
Offline

Dołączył(a): 30 czerwca 2013, o 17:42
Posty: 103
Płeć: Nie wybrano
Witam ponownie na kwidzynskim Forum.W Weekend swietowalem z niemieckimi kolegami z muzycznej grupy KATIBUS, w ktorej gram i spiewam na "Oktoberfest"; przy okazji pytanie co to za swieto w Niemczech? Kto pierwszy wysle mi maila,wysle widokowke z Brunszwiku.
Wroce do wspomnien, zakulisowych co kolegom z The Beatles Connektion podobalo sie w Kwidzynie.Po sniadaniu mieli zyczenie zobaczyc Katedre kwidzynska, mieli pecha bo byla przed poludniowa msza, weszli i w milczeniu rozejrzeli sie w kolo,pytajac: czy u was zawsze tak pelno na mszach? W niemczech koscioly swieca pustkami... Obejrzeli caly kompleks zamkowy z dziedzincem,piwnica tortur, skrypta. Potem chcieli przejazdzke po miescie,dolozylem im jeszcze panorame Kwidzyna z Dankowa,weszli na pola po wycietym zbozu i zachwycali sie widokiem. Najbardziej jednak podobal im sie krajobraz nad Wisla W Korzeniewie i po koncercie wspanialy zachod slonca.Na pierwszym mym spotkaniu w Brunszwiku dodali z zachwytem:tego koncertu w Polsce, z uroczym miasteczkiem (Brunszwik w porownaniu to metropolia,ludnosciowo 250tys.)Kwidzyn nie zapomnimy. Doslownie: DZIAKUJEMY!


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: poczatki kwidzynskiego big beatu
PostNapisane: 5 września 2013, o 06:24 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 marca 2009, o 18:49
Posty: 138
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Kobieta
Piwko Janusz, piwko


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: poczatki kwidzynskiego big beatu
PostNapisane: 5 września 2013, o 06:48 
Offline

Dołączył(a): 30 czerwca 2013, o 17:42
Posty: 103
Płeć: Nie wybrano
Tak Coni! Oktoberfest to jest Swieto Piwa, zadna oktiabrskaja rewoliucja ( ! ), naturalnie w Niemczech.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: poczatki kwidzynskiego big beatu
PostNapisane: 6 września 2013, o 06:36 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 marca 2009, o 18:49
Posty: 138
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Kobieta
Janusz mam pytanie gdzie podziewa się Ela


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: poczatki kwidzynskiego big beatu
PostNapisane: 6 września 2013, o 11:33 
Offline

Dołączył(a): 30 czerwca 2013, o 17:42
Posty: 103
Płeć: Nie wybrano
Pisalem 30.06 przy zdjeciu Big Band-u Jozefa Mierzejewskiego,ze w koncercie laureatow w Elblagu zaspiewalem piosenke rosyjska "Czapajew",na zakonczenie eliminacji wojewodzkich.Na tym szczeblu wyrozniony zostal Bogdan Maciag mogl zaspiewac dwie piosenki.Jozek muzyczny kierownik zespolu, prosi:"Bogdan pusc Janusza z "czapajewem", Bogdan sie zgadza, Jozek,lamie regulamin i program. Spiewam te zywiolowa piosenke (lekko marszowata polka, z prostym melodycznie i slownie refrenem: Pa pa ra pa pa... itak wkolo).Publika juz w trakcie pierwszego refrenu wstaje z miejsc i klaszcze w rytm, po piosence glosne BIS! Z boku sceny podchodzi pracownica Woj. Domu Kultury,( brawa i okrzyki "bis" nie cichna), u nas.. konsternacja.. a ona: "prosze dalej!" po piosence pyta: "jak to sie stalo, ze ja nie wzialem udzialu w elimin.woj? Odpowiedzialem: kwidzynskie Jury zadecydowalo... ani slowa ze zlamalismy regulamin i program.Moj komentarz do uwczesnej decyzji partyjnego Jury(TAK,TAK) to byly czasy!! w nastepnym odcinku,wdedy nie mozna bylo o tym mowic, a pisac?!; Bron cie panie Boze!, tak wiec beda czarne kulisy Polski Ludowej juz na najnizszym szczeblu.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: poczatki kwidzynskiego big beatu
PostNapisane: 7 września 2013, o 14:57 
Offline

Dołączył(a): 30 czerwca 2013, o 17:42
Posty: 103
Płeć: Nie wybrano
Drodzy czytelnicy mych wspomnien.Przesylam Wam dwa zdjecia z opisywanego okresu w ostatnim watku:pochodza one z lat 1976-1978.

Od lewej, na pierwszym zdjeciu z gory:janusz czechowski,(s.p) solista bogdan kownacki,bogdan maciag, jozef mierzejewski

Na nizszym: janusz czechowski bogdan maciag.

Ten zespol nazywa sie Quiedino, dzialal w Powislu, potem w Spoldzielczym Domu Kultury w Kwidzynie.


Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: poczatki kwidzynskiego big beatu
PostNapisane: 7 września 2013, o 17:25 
Offline

Dołączył(a): 28 lipca 2013, o 16:06
Posty: 48
Płeć: Mężczyzna
Też byłbym na zdjęciu żeby Bogdan nie zasłonił mnie poznaje moją perkusję KOMIN


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 236 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9 ... 16  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron


-->

Forum e-kwidzyn jest własnością Stowarzyszenia Promocji Medialnej e-Kwidzyn. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Forum. Właściciel Forum nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zgłoś post do moderacji.