Może ja też kiedy będę w wieku pani Halinki wrócę do farb i sztalug
Cytuj:
Kwidzyn. Wystawa 10-lecia kwidzyńskiej artystki
27.06.2006
W sklepie Ramcor przy ul. Chopina można zobaczyć wystawę prac Haliny Kierlin, malarki Stowarzyszenia Miłośników Malarstwa Sztalugowego Kontrasty. To niejako zwieńczenie jej 10-letniej przygody z malarstwem. Wśród kilkanastu obrazów prezentowanych obrazów dominują kompozycje kwiatowe oraz pejzaże. Zaczęła malować stosunkowo późno, dopiero w wieku 48-lat.
- Z wykształcenia jestem nauczycielką matematyki. Ucząc w szkole, działając w harcerstwie i wychowując trójkę dzieci, miałam niewiele czasu, aby zająć się czymś innym, co drzemało spokojnie w głębi duszy - tłumaczy Halina Kierlin.
Malarka wspomina, że pierwsze farby kupiła 24 lata temu, z myślą, że kiedyś będzie malowała. Wtedy jednak nie wiedziała, od czego zacząć. Sytuacja zmieniła się 10 lat temu. Pierwsze kroki pomógł jej stawiać Mieczysław Potreć, nieżyjący już nauczyciel malarstwa, który zainteresowane malarstwem koleżanki zaprosił na swoje zajęcia.
- Mietek stawiał plamę, ja plamę. Na koniec powstał obraz, ale jakże inny namalowanego przez niego. Zabierałam więc obraz Mietka do domu i tam ściągałam. W końcu wychodziło przyzwoicie - wspomina malarka.
Większość jej prac powędrowała do krewnych i znajomych, w kraju i za granicę. Najchętniej maluje kwiaty. Czasami pejzaże.
- Moja wystawa to dowód, że przygodę z malarstwem może rozpocząć każdy i w każdym wieku – uważa artystka.
(chan) - NaszeMiasto.pl
http://kwidzyn.naszemiasto.pl/wydarzenia/618032.html