Niezależne forum mieszkańców Kwidzyna i nie tylko :-)

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 102 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5 ... 7  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Wiklina i Konie do likwidacji
PostNapisane: 6 marca 2013, o 11:37 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 października 2010, o 10:00
Posty: 326
Lokalizacja: kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Prosta refleksja się nasuwa -nie uczmy dzieci bo będą mądrzejsze od nas i odbiorą nam nasze przywileje 8) . pozdrawiam ...

_________________
'' źle się dzieje w państwie duńskim ''


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Wiklina i Konie do likwidacji
PostNapisane: 6 marca 2013, o 12:57 
Offline

Dołączył(a): 6 września 2006, o 23:22
Posty: 381
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
reflexes, kapec w pełni popieram! co prawda konie kończyłem może nie tak dawno - bo nie 20 lat temu :)

Szkoła zeszła krótko mówiąc na psy i szkoda, że tak się stało. Jestem z rocznika "poreformowalnego", gdy zostały wprowadzone gimnazja i tzw. licea profilowane, które tak naprawdę nic nie dają człowiekowi.

Liceum profilowane - paranoja. Sama teoria - bez praktyk. To już lepiej było iść do zawodówki bo tam chociaż są praktyki. Niektórzy nie mieli "wystarczającej" ilości punktów z egz. gimnazjalnego by załapać się na technikum. To wybierali licea profilowane, po których ukończeniu, tak naprawdę nie miałeś nic, jeśli nie poszedłeś na studia - wiedza teoretyczna to nie wszystko praktyka jest ważna. Niestety ja ubolewam że nie miałem warsztatów ale to już inna historia i nie będę się na jej temat rozpisywał.

Podczas, gdy konie przychodziły "informatyzację" pomyślałem sobie że coś tu jest nie halo! Całe piętro w budynku internatu w salach informatycznych. Wiadomo, teraz obrabiarki cnc bazują na podzespołach elektronicznych jest to wymóg. Ale czy ktoś później z tych co się uczyli programów cad przetestował działanie kodu maszynowego na prawdziwej obrabiarce cnc? Coś mi się obiło o uszy że warsztaty przy "wiklinie" dostały jakąś obrabiarkę cnc we współfinansowaniu Starostwa i IP - kilka lat temu chyba to było. I powiedzcie mi co z tymi warsztatami, znów zostanie wszystko sprzedane za psi pieniądz. Sam chętnie bym odkupił taką obrabiarkę za półdarmo z wyprzedaży, gdybym miał tylko miejsce :P



reflexes napisał(a):

Wyobraża ktoś sobie takiego "mężczyznę naszych czasów" z łapami od smarów? Ja nie!


Wiem, że trochę przesadzam ale niestety coraz więcej takich mężczyzn na naszych ulicach.
Sorrki za zaśmiecanie wątku.



A tzw. dziuńków to będzie przybywać... niestety.


Pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wiklina i Konie do likwidacji
PostNapisane: 6 marca 2013, o 13:01 
Offline

Dołączył(a): 21 sierpnia 2008, o 14:27
Posty: 500
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Martwicie się, że w technikum nie ma praktyki a co powiecie na to, że na studiach o profilach technicznych tez ich brakuje? System szkolnictwa w Polsce już dawno zszedł na bardzo niski poziom i wątpię, że to się szybko zmieni.

Co do tematu,to dla mnie strasznie poroniony pomysł.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Wiklina i Konie do likwidacji
PostNapisane: 6 marca 2013, o 15:24 
Oświadczenie Międzyzakładowej Komisji Pracowników Oświaty i Wychowania NSZZ Solidarność w Kwidzynie


Międzyzakładowa Komisja Pracowników Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność” w Kwidzynie na dzień 15 stycznia otrzymała zaproszenie do Starostwa Powiatowego w Kwidzynie. Na spotkanie przybyły również dwa inne związki oświatowe. Pani Danuta Woronowicz członek Zarządu Powiatu Kwidzyńskiego przedstawiła propozycje zmian w oświacie, jakie chce w najbliższym czasie wprowadzić Starostwo Powiatowe w Kwidzynie.

Jedną z nich jest utworzenie Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego z dwóch zespołów szkół: Zespołu Szkół Technicznych (ZST) w Kwidzynie i Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych (ZSP) nr 4 w Kwidzynie przy jednoczesnej procedurze związanej z wyłączeniem, likwidacją niektórych szkół oraz przeniesieniem kształcenia w zawodach z jednej szkoły do innej szkoły tego samego typu. Tłumacząc prościej - zaproponowano, że zanim utworzone zostanie wspomniane centrum (w skrócie CKZiU) powstaną dwa zespoły różnego typu, a więc szkoły zawodowe z ZST przeniesione zostaną do ZSP nr 4, a technika z ZSP nr 4 przeniesione zostaną do ZST, a w danych placówkach, z których zostaną przeniesione będą wcześniej zlikwidowane. Wszystko po to, by powstały zespoły szkół różnego typu, by potem były rozwiązane, a następnie powołane do życia jako Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego.

Druga zmiana dotyczy szkolnictwa specjalnego, a konkretnie zamiaru likwidacji Specjalnego Ośrodka Szkolno – Wychowawczego w Kwidzynie, następnie Szkoły Podstawowej Specjalnej nr 7 w Kwidzynie, a także likwidacji Gimnazjum Specjalnego przy Specjalnym Ośrodku Szkolno – Wychowawczym w Barcicach. Uczniowie z Kwidzyna i okolic będą mieli możliwość nauki w Szkole Podstawowej Specjalnej przy SOSW w Barcicach, oddalonej od Kwidzyna 23 km, zaś w Kwidzynie pozostanie jedynie Gimnazjum Specjalne nr 4, które ma teoretycznie przejąć uczniów z Barcic.

Poproszono wszystkie związki, aby opinię w sprawie przedłożonych projektów uchwał wystosowały najpóźniej do poniedziałku – 21.01.2012 roku, pomimo, że ustawowo komisje mają na to 30 dni. Komisja Międzyzakładowa NSZZ „Solidarność” jako jedyna skorzystała z ustawowego prawa 30 dni i wstrzymała się z wydaniem opinii w tak poważnych sprawach, do czasu rozeznania się w temacie. Postanowiono spotkać się z pracownikami ZST i ZSP nr 4 i wysłuchać ich zdania na temat zapowiadanych zmian, by móc wydać obiektywną opinię.W toku konsultacji społecznych okazało się, iż istnieje wiele obaw w związku z proponowanymi projektami uchwał. Przedstawiciele Komisji z przewodniczącą Magdaleną Dolattą na czele wzięli udział w kilku spotkaniach z panią Danutą Woronowicz, odpowiedzialną w powiecie za oświatę, celem przybliżenia władzom nurtujących problemów i pytań. Mimo deklaracji wzajemnego zrozumienia i możliwości wymiany argumentów, stanowisko zarządu okazało się nieprzejednane, co przyczyniło się do jeszcze większych rozterek środowiska pedagogicznego.

Nauczyciele martwią się o nabór do szkół przy braku stabilizacji jaki może nastąpić. Niepewność jest uzasadniona, ponieważ w roku szkolnym2011/2012, po zmianie adresu, w ZSP nr 4 nie udało się otworzyć oddziału technikum. W związku z tym pracownicy obawiają się o zatrudnienie, gdyż proponowane projekty uchwał zakładają likwidacje szkół, nie rozstrzygając jaka będzie rzeczywista sytuacja tych placówek we wrześniu 2013 roku. Komisja Międzyzakładowa Pracowników Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność” wystąpiła do Starostwa Powiatowego z konkretną propozycją podpisania porozumienia. Przygotowano projekt pakietu gwarancyjnego dla pracowników tych szkół i pomimo ciągłych zapewnień ze strony Zarządu Powiatu, że pracy nikt nie straci, porozumienia nie zawarto, tłumacząc się brakiem podstaw prawnych.

Zastrzeżenia Komisji budziły jeszcze inne kwestie. Podstawę merytoryczną rozwiązania zespołów szkół powinien stanowić art. 62 ust. 5 Ustawy z dnia 7 września 1991 r. o systemie oświaty (Dz. U. z 2004 r. Nr 256, poz. 2572, ze zm.) i zgodnie z tym przepisem przy rozwiązaniu zespołów szkół nie stosuje się art. 59 tejże ustawy, traktującego o likwidacji szkół lub placówek. Owe przepisy znalazły niestety swoje miejsce w projektach uchwał Zarządu Powiatu Kwidzyńskiego.

Natomiast podstawę merytoryczną do utworzenia Powiatowego Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego stanowią nie tylko przepisy art. 58 ust.1 i art. 62 ust. 1 i 3 ustawy o systemie oświaty, lecz również art. 62a dodany do ustawy o systemie oświaty Ustawą z dniem 19 sierpnia 2011 r. o zmianie ustawy o systemie oświaty oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 205, poz. 1206, ze zm.), który wszedł w życie z dniem 1 września 2012 r. i który zakłada możliwość łączenia w CKZiU szkół tego samego typu, a który nie wiedzieć czemu nie został przywołany w przedłożonych projektach uchwał.

Powyższe nieścisłości podważają rzetelność proponowanych uchwał, a co za tym idzie nie mogą zostać zaopiniowane pozytywnie. Nasuwa się w tym miejscu wiele wątpliwości. Cała procedura związana z wyłączeniem i likwidacją niektórych szkół oraz przeniesieniem kształcenia w zawodach ze szkoły do innej szkoły tego samego typu w (przywołanych w projekcie) zespołach szkól nie ma racji bytu. Powołanie CKZiU nie powinna stanowić likwidacja szkół wchodzących w skład zespołów, lecz jedynie reorganizacja polegająca na rozwiązaniu samych zespołów przy pozostawieniu wchodzących w ich skład szkół i placówek w dotychczasowym kształcie organizacyjnym, a następnie ich połączenie w nową jednostkę organizacyjną, jaką może być Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego.

Należy też zwrócić uwagę na to, iż w myśl prawa przy rozwiązaniu zespołów pracownicy zatrudnieni w szkołach i placówkach w nich połączonych nie otrzymują wypowiedzenia i nie rozwiązuje się z nimi stosunku pracy, lecz dalej pozostają zatrudnieni w szkołach rozwiązanego zespołu. Niestety przedłożone projekty zakładają likwidacje szkół, a co za tym idzie budzą wśród pracowników wiele obaw o przyszłość szkół i warunki zatrudnienia.

W związku z powyższym Międzyzakładowa Komisja Pracowników Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność” w Kwidzynie wydała w tej sprawie opinię negatywną.

Nie mniej kontrowersyjna wydaje się próba przekształceń w specjalnych ośrodkach szkolno – wychowawczych: w Kwidzynie i w Barcicach. Międzyzakładowa Komisja Pracowników Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność” w opinii dotyczącej owych przekształceń zgłosiła również zastrzeżenia, ponieważ proponowane zmiany są w jej ocenie bezzasadne, a w konsekwencji mogą przynieść więcej szkód, niż korzyści.

Wiele negatywnych następstw wyniknie z wydłużenia drogi dziecka do szkoły. Przykładowo, niepełnosprawne dzieci z gminy Gardeja uczęszczające do Szkoły Podstawowej Specjalnej w Barcicach będą musiały pokonywać dzienną trasę ok. 100 km w obie strony. Proponowanym przez starostwo rozwiązaniem jest umieszczenie dziecka w internacie, ale kto z rodziców chciałby, aby ich małe, nie w pełni sprawne dziecko przebywało tak długi czas poza domem. W przypadku dzieci dojeżdżających również osłabi się kontakt dziecka z rodziną, co niekorzystnie wpłynie na jego rozwój emocjonalny i społeczny. Znaczne odległości doprowadzą do bardzo wczesnych wyjazdów i późnych powrotów. Ograniczone zostaną w ten sposób kontakty dziecka i rodziców, rodziny w środowisku szkolnym oraz kontakty rodziców z nauczycielami, co też nie jest bez znaczenia dla rewalidacji dzieci z deficytami.
Rodzice dzieci z niepełnosprawnością pozbawieni będą możliwości wyboru specjalistycznej placówki. Nie można wykluczyć, że ze względu na trudy codziennego dowozu małych dzieci, część rodziców zdecyduje się na pozostawienie swoich pociech w szkołach ogólnodostępnych w miejscu zamieszkania (na terenie całego powiatu), które niestety nie są wystarczająco przygotowane do pracy z dziećmi o specjalnych potrzebach edukacyjnych.

W najlepszym wypadku, co wcale nie jest dobrym rozwiązaniem dla zainteresowanych placówek, dzieci przekazane będą do ośrodka w Okrągłej Łące. Podobnie rzecz się ma z gimnazjalistami z Barcic, mieszkającymi w rejonie Barcic, Ryjewa i Sztumu, którzy zamiast trafić do Kwidzyna, wybiorą placówki w Kołozębiu i Uśnicach. Ich lokalizacja będzie dla nich korzystniejsza. Tym samym należy przewidywać, że liczebność uczniów zarówno w Kwidzynie, jak i w Barcicach zmaleje, co stanowi poważne zagrożenie dla funkcjonowania tych ośrodków i gwarancji pracy dla nauczycieli. Zatrudnienie stracą między innymi osoby na stanowisku pomocy nauczyciela w Szkole Podstawowej Specjalnej nr 7 w Kwidzynie.

Zaplanowane przez Kwidzyńskie Starostwo zmiany uderzają w aprobowane wcześniej przez władze powiatu założenia koncepcji rozwoju SOSW w Kwidzynie. Bez jakiejkolwiek debaty, konsultacji i dialogu burzy się koncepcje wykorzystania nowej (tak długo oczekiwanej) bazy SOSW w Kwidzynie, która mieści się w budynku po ZSP nr 4 (tzw.„Wiklina”). Władze Powiatu nie liczą się z tym, że poczyniono wiele starań, aby kadra pedagogiczna była w pełni kompetentna. Większość nauczycieli dokształcało się, inwestowało w siebie zgodnie z założeniami koncepcji rozwoju ośrodka, właśnie w zakresie pracy z dzieckiem od najmłodszych lat, ze sprzężonymi niepełnosprawnościami, z autyzmem.

Nasuwa się w tym miejscu pytanie, na które nie udzielono jasnej odpowiedzi: Co stanie się z grupą nauczycieli edukacji wczesnoszkolnej z likwidowanego Specjalnego Ośrodka Szkolno – Wychowawczego w Kwidzynie?
Pytań i wątpliwości przybywa, owe propozycje zmian organizacyjnych obydwu ośrodków są dla wszystkich ogromnym zaskoczeniem i niedorzecznością.

Niestety władze Powiatu Kwidzyńskiego nie biorą w ogóle pod uwagę niepokojów rodziców, oczekiwań społecznych i opinii środowisk nauczycielskich, które tego typu zmianom są absolutnie przeciwne i to nie dlatego, że obawiają się swojego położenia, ale dlatego, że w przypadku tych proponowanych zmian najbardziej ucierpią dzieci oraz ich bliscy, dla których los i tak nie był łaskawy.

Osoby orientujące się choć w najmniejszym stopniu w zagadnieniach pedagogiki specjalnej z pewnością zauważą, iż proponowane przez starostwo zmiany uderzają w podstawowe zasady pedagogiki specjalnej, takie jak: praca „systemem rodzinkowym”, oddziaływanie rewalidacyjno – wychowawcze na dziecko od najmłodszych lat do zakończenia jego edukacji (stałość i ciągłość tych oddziaływań przynosi najlepszą gwarancję osiągnięcia pożądanych efektów).

Planowane przekształcenia, które zaproponowano wbrew zasadom pedagogiki specjalnej z pewnością nie przyniosą niczego dobrego. Podobne podziały w szkolnictwie powszechnym spowodowały nawarstwienie problemów wychowawczych w pracy z młodzieżą gimnazjalną, wyizolowaną tylko w takiej grupie, w nowym środowisku. Tym bardziej uczniowie z różnymi niepełnosprawnościami trudniej będą sobie radzić z nowymi problemami okresu dojrzewania w środowisku sobie nieznanym, co uniemożliwi osiągnięcie oczekiwanych efektów rewalidacyjno – wychowawczych.

Zastanawia jeszcze jeden aspekt, dotyczący przede wszystkim Specjalnego Ośrodka Szkolno – Wychowawczego w Kwidzynie. Trudno zaakceptować intencje Zarządu Powiatu, który dąży do likwidacji placówki istniejącej od przeszło 50 lat, dobrze funkcjonującej i prężnie działającej, która pomogła rzeszy potrzebujących, która w sposób wzorcowy integrowała się zawsze z środowiskiem lokalnym.

Biorąc pod uwagę powyższe argumenty oraz fakt, iż zapomniano tu o rzeczy najważniejszej – dobru dziecka, Komisja Międzyzakładowa NSZZ „Solidarność” uważa, iż pomysł likwidacji w Kwidzynie szkoły podstawowej specjalnej, a w Barcicach gimnazjum specjalnego jest chybiony i dlatego zaopiniowała negatywnie projekt uchwały Rady Powiatu Kwidzyńskiego, dotyczący tych zamiarów."


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Wiklina i Konie do likwidacji
PostNapisane: 6 marca 2013, o 18:53 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 października 2007, o 16:39
Posty: 320
Lokalizacja: kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Widzę, że tu sami „koniarze”. Konie ukończyłem bodajże w 2001 roku. Gdy mój rocznik kończył naukę razem z nami odchodził dyrektor Marian Laurentowicz. I to chyba właśnie tuż po naszym odejściu ze szkoły zlikwidowano warsztaty. Mój dziadek i tata też ukończyli tą szkołę. Myślałem, że może jeden z moich synów też do niej pójdzie jako czwarte pokolenie i tym samym będzie kontynuował tradycje rodzinne.
Nawiasem mówiąc mam wiele wspaniałych wspomnień z okresu szkolnego.

Kiler - w klasie maturalnej kupiłem (jesienią) starego Opla Kadetta z 1938 roku !!! Oldtaimer był w opłakanym stanie, przywiozłem go na lawecie do szkoły na którąś z lekcji na warsztatach. Pamiętam, że założyłem się z twoim tatą (dyr. Kielarem), że na maturę przyjadę odrestaurowanym Oplem. Zakład przegrałem :) Pozdrowienia dla taty i dla wszystkich „koniarzy”.

W mojej klasie około 35% chłopa była z gospodarstw rolnych i podejrzewam, że w innych klasach było podobnie. Gdzie ta młodzież z obecnych czasów ma się teraz uczyć?

_________________
www.kwidzyn-muzeum-lukasz.blogspot.com


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Odp: Wiklina i Konie do likwidacji
PostNapisane: 6 marca 2013, o 19:05 
Warsztaty zlikwidowano później.W 2003 jeszcze działały .


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Wiklina i Konie do likwidacji
PostNapisane: 6 marca 2013, o 19:12 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 maja 2007, o 09:25
Posty: 1276
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Cytuj:
2000 rok - likwidacja warsztatów szkolnych, a w to miejsce powołanie pracowni ćwiczeń praktycznych.
2001 rok - VII Zjazd Absolwentów.
2002 rok - następuje wygaszenie dotychczasowych form i kierunków kształcenia w szkolnictwie ponadpodstawowym, wprowadza się szkoły ponadgimnazjalne. Nasza szkoła przyjmuje nazwę: Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych nr 3.
2003 rok - przeniesienie zajęć praktycznych do Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych nr 4 - dawniej "Wikliny".
2003 rok - zapada decyzja o fizycznej likwidacji obiektów po byłych warsztatach szkolnych, następuje sprzedaż majątku szkolnego i części terenu, jest to tak zwana restrukturyzacja.
2004 rok - warsztaty szkolne zostały zburzone, choć przez ponad pół wieku miały się dobrze. Pozostała pustka. Samorządność rządzi się swoimi prawami i decyzjami, czy były słuszne osądzą potomni.


http://kwidzynopedia.pl/index.php?title ... _Kwidzynie


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wiklina i Konie do likwidacji
PostNapisane: 6 marca 2013, o 20:23 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 października 2007, o 16:39
Posty: 320
Lokalizacja: kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Pamiętam jak była wyprzedaż wyposażenia warsztatów. Mojego kolegi tata kupił 3 tokarki. był to mój ostatni rok nauki w Koniach

_________________
www.kwidzyn-muzeum-lukasz.blogspot.com


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wiklina i Konie do likwidacji
PostNapisane: 6 marca 2013, o 21:15 
Offline

Dołączył(a): 19 stycznia 2009, o 21:15
Posty: 264
Lokalizacja: Rio
Płeć: Mężczyzna
Też kończyłem "konie", w 1972r. za dyr.Herkta.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wiklina i Konie do likwidacji
PostNapisane: 6 marca 2013, o 22:23 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 września 2006, o 01:25
Posty: 1454
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
:cry: Przykro się to czyta, ja też byłem jednym z jeszcze normalnych roczników. Przed tymi wszystkimi przemianami. Choć dla takich jak np Ty paragnomen, pewnie niewyobrażalnym jest że my już nie korzystaliśmy np z gospodarstwa w Oborach.

_________________
"They got money for wars but can't feed the poor" T. Shakur


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Wiklina i Konie do likwidacji
PostNapisane: 7 marca 2013, o 07:06 
Offline
Przyjaciel forum

Dołączył(a): 20 czerwca 2007, o 06:05
Posty: 2458
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Nie wybrano
Ja kończyłem Konie w 1999 i Obory jeszcze zaliczyłem. Chyba w czwartej klasie były tygodniowe albo dwutygodniowe praktyki w Oborach. Fakt faktem, że już nie wiele wtedy tam było i czas mijał raczej na sprzątaniu niż na konkretnej pracy. A warsztaty to ja wspominam bardzo często do dzisiaj i cały czas się zastanawiam jak to się stało, że przez te pięć lat nikt śmiercią tragiczną nie zginął :shock: bo działy się tam rzeczy różne :D .


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wiklina i Konie do likwidacji
PostNapisane: 7 marca 2013, o 07:51 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 czerwca 2008, o 09:06
Posty: 297
Lokalizacja: kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Moja karriera zakończyła się w 2000r
Obory to była porażka.Przez kilka dni miałem tam praktyke na której albo zbieraliśmy kamienie z pola albo przeżucaliśmy worki.
Ale jeden dzień był super pojeżdziłem sobie na polu takim starym ogromnym ciagnikiem nie wiem jaki to typ :D


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wiklina i Konie do likwidacji
PostNapisane: 7 marca 2013, o 12:27 
kadzimiedz, szkoda .Ja i Twój brat jeszcze się załapaliśmy :D 8)

Wracając do głównego tematu:
Rodzice sprzeciwiają się zamiarom likwidacji Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego

"My, rodzice jesteśmy przerażeni propozycją przeniesienia wszystkich oddziałów Szkoły Podstawowej Specjalnej nr 7 w Kwidzynie do SOSW w Barcicach - przedstawioną 17 stycznia 2013r. przez Panią Danutę Woronowicz – Członka Zarządu Powiatu.

We wrześniu 2012r. cieszyliśmy się z nowego, wyremontowanego budynku przy ul. Ogrodowej 6. Razem z przedstawicielami Starostwa Powiatowego i innych władz snuliśmy plany, słyszeliśmy zapewnienia, że nasze dzieci będą na pewno w tej szkole wesołe, bezpieczne i szczęśliwe. Nikt nam wtedy nie wspomniał, że nasza radość będzie trwała, aż tak krótko.

Napisaliśmy pismo do Starostwa Powiatowego o przeanalizowanie oraz zmianę tej propozycji, która według nas powinna być przedyskutowana wcześniej z zainteresowanymi – czyli rodzicami dzieci niepełnosprawnych. Pozostawiono decyzję Radzie Powiatu, którą w dniu 26.02.2013 r. mieliśmy okazję śledzić na żywo jako obserwatorzy, bowiem udzielono głosu tylko raz jednemu z przedstawicieli rodziców – Panu Piotrowi Franoszowi (przewodniczący Rady Rodziców w Barcicach). Przedstawił on, jak funkcjonują dzieci niepełnosprawne i jaki wpływ ma na nie zmiana środowiska rówieśniczego i społecznego. Poparte zostały one opiniami specjalistów miedzy innymi: dr Moniki Zielińskiej z Instytutu Psychologii Uniwersytetu Gdańskiego, prof. zw. dr hab. Marty Bogdanowicz Psycholog kliniczny dziecięcy, profesor w Instytucie Psychologii Wydziału Nauk Społecznych Uniwersytetu Gdańskiego. Przedstawił wspólne obawy rodziców dzieci z Barcic i Kwidzyna, chociaż ciągle słyszymy potoczne stwierdzenia, że nasze Ośrodki są skłócone i niezdrowo ze sobą konkurują – co jest wierutną bzdurą.
Nie usłyszeliśmy żadnych merytorycznych odpowiedzi, tylko ciągle słyszymy o uporządkowaniu i racjonalizacji – może niedługo usłyszymy, że mamy do wykonania 300 proc. normy? Niepokojące jest również to, że Rada Powiatu nie poczekała nawet 14 dni na możliwe odwołania i już następnego dnia wysłała do rodziców listy, żeby przepisywali dzieci do wskazanych placówek! Mimo, że miały te zmiany trwać 2 lata.

Wdrożenie w życie powyższej propozycji j będzie dla naszych dzieci regresem. Zabiera się im się nowo oddany, nowocześniejszy budynek dostosowany do potrzeb osób niepełnosprawnych, wyposażony w windy i znajdujący się bliżej naszego miejsca zamieszkania. Ponadto nasze dzieci mogą korzystać z możliwości jakie daje im nauka w mieście (większość dzieci pochodzi ze wsi) – poruszanie się w urzędach, dużych sklepach, korzystanie z obiektów sportowych – stadion, basen ( w Barcicach też będą mogły, ale znowu spędzą 1,5 godziny w busie).

Największym jednak problemem są codzienne dojazdy większości naszych pociech. Pani Danuta Woronowicz mówiła, że jedzie do Barcic 15-20 minut. Nie brała jednak pod uwagę faktu, że jest w pełni sprawna i że nie zabiera po drodze jeszcze 5 innych osób niepełnosprawnych z oddalonych od siebie często o 10 km wiosek. Po przeanalizowaniu odległości powstanie wiele utrudnień : bardzo wczesne wstawanie, dojazd i powrót ze szkoły. Czas jaki dzieci będą musiały spędzać w busach, mogłyby przeznaczyć na rewalidację, rehabilitację czy po prostu odpoczynek – jak to jest obecnie. Argumenty, że będzie tam w Barcicach internat nie do wszystkich trafiają – czy Państwo oddaliby swoje 7 – letnie dzieci do internatu?

Jest jeszcze inna sprawa – tu mamy stały kontakt z nauczycielami, lepszy dojazd do Kwidzyna z okolic Gardei, możemy brać czynny udział w życiu szkoły. Czy ktoś z Państwa sprawdził, jak ktoś z Wiślin, czy zza Gardei ma dojechać do Barcic, ile czasu mu to zajmie i jakie są połączenia?

W naszej ocenie jest to wyrwanie dzieci z miejsca, w którym czują się dobrze, bezpiecznie – nie chcemy w żaden sposób urazić nikogo z SOSW w Barcicach, bo „ich” dzieciaki u nich również czują się dobrze, a współpraca z tym Ośrodkiem zawsze układała się bardzo dobrze. My po prostu chcemy mieć nasz Ośrodek!

Chcemy mieć prawo wyboru szkoły, tak jak mają rodzice szkołach ogólnodostępnych. Pragniemy, aby nasze i tak już skrzywdzone przez los dzieciaki ,były w dalszym ciągu w szkole, z której jesteśmy dumni i zadowoleni. Wiemy, że trudno zrozumieć nas komuś, kto nie miał nigdy styczności z osobami z niepełnosprawnymi i wiążącymi się z tym utrudnieniami. Słyszymy ciągle w mediach o wyrównywaniu szans - to chyba nie jest dobry kierunek? A przecież nie tak dawno zatwierdzono „wizję rozwoju naszej placówki” przez organ prowadzący. Nie było w niej nic o planach likwidacji szkoły podstawowej - to co się nagle zmieniło?. Nie zawsze wszystko da się wytłumaczyć względami ekonomicznymi – nie wszystko można przeliczyć na pieniądze, a gdzie dobro dziecka?"

Co ciekawsze"kwiatki" wyboldowałem.
Żródło: http://kwidzyn.naszemiasto.pl/artykul/1 ... 5423,1,3,5


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Wiklina i Konie do likwidacji
PostNapisane: 7 marca 2013, o 13:52 
Offline
Przyjaciel forum

Dołączył(a): 20 czerwca 2007, o 06:05
Posty: 2458
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Nie wybrano
Cytuj:
Rodzice sprzeciwiają się zamiarom likwidacji Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego

Nauczyciele też ale po cichu, bo boją się o pracę, a efektem tej restrukturyzacji będą prawdopodobnie zwolnienia. Mimo zapewnień władz powiatu, które usłyszeli pracownicy, każdy liczyć potrafi i liczy, że dla wszystkich pracy nie będzie. Władze również nie uwzględniły tego co pisałem już wcześniej, że rodzicom z poza Kwidzyna będzie się opłacało wozić dzieci do sąsiednich powiatów.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wiklina i Konie do likwidacji
PostNapisane: 7 marca 2013, o 14:47 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 grudnia 2008, o 22:56
Posty: 44
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Kobieta
Dawno nie wypowiadałam się na Forum. Te sprawy jednak bardzo mnie bulwersują i muszę się do nich ustosunkować.
W 100 procentach zgadzam się z przeciwnikami wprowadzanych zmian, a szczególnie dotyczących szkół specjalnych. Absolutnie ich argumenty, które (dzięki ludziom samodzielnie myślącym) zostały opublikowane i poruszone w wielu miejscach, trafiają do mnie zdecydowanie bardziej niż przekonywania urzędników.
Rozumiem, że każdy ma swoje racje, ale nie może być tak, że zatraca się prawdziwe priorytety, które należy brać pod uwagę, gdy chodzi o przyszłość dzieci, zwłaszcza dzieci z niepełnosprawnościami! Nie może być tak, że bardzo ważne, trudne uchwały próbuje się przeforsować, nie biorąc pod uwagę stanowiska osób najbardziej zainteresowanych i znających się na rzeczy. Nie może być tak, że wybrane przez nas władze nie słuchają "głosu ludu".
Od lat znoszę, ze zrozumieniem toleruję różne decyzje naszych włodarzy (na szczeblu miejskim i powiatowym), ponieważ wiem (domyślam się), że rządzić nie jest łatwo i "jeszcze się taki nie urodził - co by wszystkim dogodził". Dosyć jednak! Ktoś w imię swoich "górnolotnych" celów zapomniał o zwykłych potrzebach "pokrzywdzonych" ludzi.
Nie mogę przechodzić koło tego obojętnie i głośno wołam - NIE! Co więcej - mam prawo do wypowiedzenia swojego zdania i z przekonaniem to czynię.

_________________
:)


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 102 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5 ... 7  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron


-->

Forum e-kwidzyn jest własnością Stowarzyszenia Promocji Medialnej e-Kwidzyn. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Forum. Właściciel Forum nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zgłoś post do moderacji.