Niezależne forum mieszkańców Kwidzyna i nie tylko :-)

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 49 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: 10 września 2008, o 18:05 
Offline
Przyjaciel forum

Dołączył(a): 6 grudnia 2006, o 13:41
Posty: 14824
Lokalizacja: W-wa.
Płeć: Mężczyzna
dixi napisał(a):
do której niektórzy uczniowie są zmuszani i straszeni konsekwencjami za ich niewykonanie.


Młodzież musi się przystosowywać do przestrzegania pewnych reguł, niektórzy uważają że wolność to samowola, ale tak nie jest.

Ostatecznie młodzież zbuntowana może spokojnie iść do dowolnej pracy, budowa autostrad wymaga wielu rąk :grinka: :grinka: :grinka:


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 10 września 2008, o 18:08 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 października 2007, o 02:39
Posty: 498
Lokalizacja: Ryjewo
Płeć: Mężczyzna
dixi napisał(a):
do której niektórzy uczniowie są zmuszani i straszeni konsekwencjami za ich niewykonanie.

[Żartem] Żeby tylko na 'psychę' im to nie padło...

[Frywolnie] Bardzo sympatycznie wyglądają te panienki w tych mundurkach. I nie wyglądają na nieszczęśliwe z powodu paradowania w nich.

[Poważnie] Zawsze przecież można (tak rodzice, jak dzieci) się wypiąć na jakieś tam tradycje i zrobić po swojemu, wbrew społeczności.
Tylko... Czy któreś z rodziców prezentujących tu pogląd na 'nie' jest pewne, że jego dziecko posiada na tyle mocną osobowość, że już na starcie może 'zadrzeć' z grupą i środowiskiem? Zadrzeć właśnie wtedy, gdy zaczyna się okres mający chyba największy wpływ na dorastanie i dorosłość? Czy warto zadzierać? Może lepiej w ramach asymilacji jednak poprzebierać się przez miesiąc i w ten sposób przynajmniej spróbować sięc zintegrować?

_________________
Republika marzeń...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 10 września 2008, o 18:26 
Offline
Przyjaciel forum

Dołączył(a): 6 grudnia 2006, o 13:41
Posty: 14824
Lokalizacja: W-wa.
Płeć: Mężczyzna
Grzechu napisał(a):
Może lepiej w ramach asymilacji jednak poprzebierać się przez miesiąc i w ten sposób przynajmniej spróbować się zintegrować?


Grzechu mądre słowa, przecież to jest początek dorosłego życia, które już nie jest samowolą tylko współistnieniem z innymi :grinka:


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 11 września 2008, o 13:45 
Offline

Dołączył(a): 14 lutego 2008, o 19:39
Posty: 24
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Kobieta
Ja byłam w II LO przebrana za czarownicę. Sama szłam do sklepu kupić sobie brystol na czapkę i kawałek materiału na pelerynkę. Sama pomalowałam sobie kijek na niebiesko (oznaka klasy). Nie uważam, że to jakaś wielka tragedia kupić sobie brystol i kawałek materiału. Wyszło pewnie tyle samo co za ten krawacik.

Strój galowy każdy ma, a krawacik? Jak wam się tak bardzo nie podoba wykosztowanie się na niego (ogromne sumy wchodzą w grę według was) to niech pociecha wytnie sobie z papieru i pokoloruje. Potem już tylko gumkę doczepić i też ma jajcarski krawat. Jak wam koszuli nie szkoda to niech sobie ten krawat na koszuli namaluje. Albo zszyje kawałek materiału na podobieństwo krawata. W ogóle stroje, które można zrobić samemu są wg mnie lepsze i ciekawsze.

Ściganie? W tej szkole odbywa się bardzo kulturalnie. Jest śmiesznie, bawią się przy tym zarówno trzecioklasiści jak i pierwszacy. Mojego brata ścignęli i wcale nie przeżył tego jako jakąś traumę.

Zmuszanie do zabawy?
A ile osób przebrałoby się gdyby nie powiedzieć, że to jest obowiązkowe? No ile? Bo ja myślę, że jakby się 10 osób zebrało to by było naprawdę dużo. Straszą, że za nieprzestrzeganie obowiązku noszenia stroju będą odejmować punkty. Nie przypominam sobie żeby choć raz komuś za to punkty odjęli. Ani za moich czasów ani teraz. Jest za to dużo gorsza kara, której pierwszoroczni boją się bardziej niż punktów. Nie chcesz się bawić to spisują twoje nazwisko i bawisz się na uroczystym chrzcie. Na środku hali :twisted:

Czyja tradycja?
Pewnie ściągnęliśmy to od I LO. Ale nasza szkoła jest jeszcze młoda i musieliśmy zapoczątkować jakąś tradycję. Uroczysty chrzest występuje nie tylko w ogólniakach, a przebieranki po prostu nam się spodobały i teraz powoli stają się również naszą tradycją. Pewnie ładnych parę lat będzie to dla nas tak samo ważna tradycja jak tradycja I LO dla jego uczniów.

Generalnie nie wiem w czym problem. Chyba za bardzo rozdmuchujecie tę sprawę. Szkoła organizuje zabawę, a rodzice są na nie jak tylko usłyszą, że trzeba wydać parę złotych.

_________________
"Idź swoją drogą, a ludzie niech mówią, co chcą"
Dante Alighieri


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 11 września 2008, o 13:58 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 4 kwietnia 2006, o 12:08
Posty: 1762
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Rutti napisał(a):
której pierwszoroczni boją się bardziej niż punktów. Nie chcesz się bawić to spisują twoje nazwisko i bawisz się na uroczystym chrzcie. Na środku hali


A jeśli na ten nie przyjdziesz to w najblizszym tygodniu czeka Cię płukanie głowy w "kiblu" i marszobieg w OP1 wokół szkoły (z zamknietym pochłaniaczem).... :twisted:
Tu nie chodzi o "parę złotych", tylko zmuszanie do zabawy osoby, któa tego nie chce. Mam sobie wybrać inną szkołę tylko dlatego, że nie chcę się dostosować do panującej w niej "tradycji", no wybacz, ale musiałoby to być zapisane w statucie tejże instytucji badź jakimś regulaminie.
No dobra... zmieniam szkołę, bo nie mam zamiaru biegać z jakimś czerwonym krawatem, gdyż przez te "czerwone krawaty" nie miałem normalnego dzieciństwa.
Po skończeniu innej (bez bzdetnych tradycji) zostaję światowej sławy np. naukowcem, idolem czy coś w tym stylu i mówię, że nie skończyłem tej durnej szkoły tylko inną, bo .... już krew mnie zalała i nie chce mi sie pisać więcej.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 11 września 2008, o 14:46 
jarekm- lepiej tego nie można było ująć :wink: "Nic dodać, nic ująć"


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 11 września 2008, o 16:41 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 kwietnia 2008, o 08:58
Posty: 964
Lokalizacja: Włocławek
Płeć: Mężczyzna
Czym się różni , albo raczej co ma wspólnego tradycyjna czapeczka z daszkiem noszona przez uczniów "Gimnazjum" ( czytaj LO na ulicy Gimnazjalnej ) z czerwonym krawatem jakiejś tam szkółki .Nie te czasy ,nie ci ludzie i nie ten SZACUNEK dla wiedzy .

_________________
To wszystko nic , na przeciw wieczności .


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 11 września 2008, o 17:10 
Offline

Dołączył(a): 27 sierpnia 2007, o 15:14
Posty: 19
Lokalizacja: Z niedaleka
Płeć: Mężczyzna
Tez bylem Smerfem w II LO...
Trzeba bylo sobie zalatwic jakies biale spodenki, niebieska koszulke, i ta smieszna czapke... I w takim stroju raczej nie da sie wyjsc na miasto... a teraz sciagna tylko ten krawat (lub tez nie sciagna) i moga sobie smigac do domku normalnie...

A jak sie nie podoba to spotkamy sie na chrzcie :573: :573: :573:
:twisted: :twisted:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 11 września 2008, o 19:00 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 października 2007, o 02:39
Posty: 498
Lokalizacja: Ryjewo
Płeć: Mężczyzna
jarekm napisał(a):
(...)

Nie histeryzuj...
Proszę.

_________________
Republika marzeń...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 11 września 2008, o 20:42 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 września 2006, o 22:43
Posty: 219
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Jakoś nie widać w temacie protestujących beanów ,tylko zatroskanych rodziców których
dzieciom ktoś śmiał coś nakazać - a przecież to na zawsze może wypaczyć ich psychikę. :533: :grinka: :grinka:
A te pare złotych wydane na integracje dziecka ze szkołą zrujnuje domowy budżet.. :553:
Jak można tak traktować MOJE dziecko przecież to zabawa tylko dla plebsu. :506:
A jak tam jeszcze który pseudonauczyciel krzywo spojrzy na dziecuchno - to go zaraz: do dyrektora,
do prokuratora, do Strasburga :wpale:

ps. Pewien mój znajomy zalecał w tak ekstremalnie gorących sytuacjach kucnięcie w bardzo zimnej wodzie. :-D :-D :-D

_________________
Nie dyskutuj z głupcem - bo ludzie mogą nie zauważyć różnicy ...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 11 września 2008, o 22:17 
Offline
Przyjaciel forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 czerwca 2007, o 18:07
Posty: 1361
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Zaczynając ten temat nawet nie myślałem, że aż tyle osób wypowie swoje zdanie. :-) Nie jestem zagorzałym przeciwnikiem tego rodzaju ,,zabaw", ale jeśli robi się takie rzeczy oficjalnie za pozwoleniem grona pedagogicznego to musi mieć to ręce i nogi.
Po niecałych 2 tygodniach tej ,,zabawy" moja córka ma tylko jedno zastrzeżenie trzecioklasiści (Ci, którzy też uczestniczą w zabawie) prawie wogóle się nie przebierają.Niektóre dziewczyny przypną do włosów wstążeczkę i już myślą, że są przebrane za hipiski :):):) :-D
Załączam foteczkę dla przypomnienia ubiorów z tamtych lat.
Acha, jeszcze jedno pytanko do uczniów : czy jak w LO1 lub 2 do pracy przychodzi nowy nauczyciel to też przez miesiąc chodzi po korytażach przebrany ???? :grin:


Załączniki:
hipisi.jpg
hipisi.jpg [ 32.05 KiB | Przeglądane 4422 razy ]

_________________
> KTO PYTA NIE BŁĄDZI <
Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 11 września 2008, o 23:36 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 września 2006, o 22:43
Posty: 219
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Ja jako były uczeń LO1 nie zauważyłem takiego zwyczaju, ale... ponieważ życie letkie nie jest a siła tradycji ogromna to pewnie "nowy" musi chodzić czas jakiś po piwo dla Grona. :509:

Raczej nie uczniów, a Ciało Pedagogiczne należałoby przepytać na tą okoliczność. ;) :-D :grinka:

_________________
Nie dyskutuj z głupcem - bo ludzie mogą nie zauważyć różnicy ...


Ostatnio edytowano 12 września 2008, o 08:52 przez PanHavranek, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 13 września 2008, o 18:13 
Offline

Dołączył(a): 14 lutego 2008, o 19:39
Posty: 24
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Kobieta
Cytuj:
A jeśli na ten nie przyjdziesz to w najblizszym tygodniu czeka Cię płukanie głowy w "kiblu" i marszobieg w OP1 wokół szkoły (z zamknietym pochłaniaczem).... :twisted:
Tu nie chodzi o "parę złotych", tylko zmuszanie do zabawy osoby, któa tego nie chce. Mam sobie wybrać inną szkołę tylko dlatego, że nie chcę się dostosować do panującej w niej "tradycji", no wybacz, ale musiałoby to być zapisane w statucie tejże instytucji badź jakimś regulaminie.


O znęcaniu się nad pierwszoroczniakami w ten sposób nigdy nie słyszałam, a jeśli zostałeś tak potraktowany to trzeba było iść do św. Piotra. Cały czas trąbią przecież, że za takie zachowanie jak opisałeś wyciągane są surowe konsekwencje.

Jeżeli nie chcesz/nie umiesz dostosować się do tradycji danej szkoły i nie chcesz/nie umiesz bawić się z innymi to uważam, że nie potrafisz odnaleźć się w grupie i jesteś osobą aspołeczną. Tutaj nie pomoże zmiana szkoły tylko psycholog i nauczanie indywidualne. Znam dość sporo skrajnych indywidualistów, ale żaden nie robił względem szkolnej zabawy takiej tragedii jak ty... :-|

W ogóle zbyt histerycznie rodzice podchodzą do tej całej sprawy z przebieraniem. Wielu ludzi przed tegorocznymi pierwszoroczniakami się przebierało i wielu będzie się przebierać po nich. Żaden problem moim zdaniem. :grin:

_________________
"Idź swoją drogą, a ludzie niech mówią, co chcą"
Dante Alighieri


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 13 września 2008, o 20:53 
Offline
Przyjaciel forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 czerwca 2007, o 18:07
Posty: 1361
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Rutti napisał(a):
W ogóle zbyt histerycznie rodzice podchodzą do tej całej sprawy z przebieraniem


Ciekawe jak zareagowali Twoi rodzice ????

_________________
> KTO PYTA NIE BŁĄDZI <


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 14 września 2008, o 09:56 
Offline

Dołączył(a): 26 listopada 2006, o 14:35
Posty: 105
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Moi rodzice byli uczniami 1LO i rozumieją, że tradycja jest tradycją. Sami musieli przez to przejść. Może forma zabawy była nieco inna, ale to nie zmienia faktu, że i oni musieli się do panujących reguł przystosować.

Poza tym mój beański strój wywołał wiele uśmiechów na twarzach moich bliskich.

Osobiście uważam, że nie ma się czym denerwować. Idąc do tej szkoły, córka wiedziała, że będzie musiała dostosować się do panujących w niej zasad i tradycji.

U mnie w szkole do beaństwa podchodziło się z radością, bo KAŻDY wiedział, że ma to być dobra zabawa i możliwość poznania nowych ludzi...

Jednak jak widać, nie każdy potrafi się po prostu bawić... Według mnie to trochę chore...


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 49 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron


-->

Forum e-kwidzyn jest własnością Stowarzyszenia Promocji Medialnej e-Kwidzyn. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Forum. Właściciel Forum nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zgłoś post do moderacji.