Potwierdzenie i uzasadnienie zapowiadanych zmian można przeczytać w najnowszym rządowym dokumencie „Raport Polska 2030. Wyzwania rozwojowe” (
http://www.premier.gov.pl/rzad/polska_2030/ ) m.in. na str. 110-115.
Jest tam mowa o potrzebie odejścia od mało efektywnej stosowanej dotąd strategii pasywnej polskich służb zatrudnienia. Krytycznie opisane są działania urzędów pracy, których głównym problemem jest złe adresowanie podejmowanych interwencji, czyli jałowe straty polegające na przeznaczaniu środków publicznych na wsparcie osób, które takiej pomocy nie potrzebują.
Cytuj:
Aby urzędy pracy były zainteresowane zwiększaniem efektywności stosowanych narzędzi rynku pracy, trzeba zmienić kryteria pomiaru sukcesu prowadzonych polityk. ... Trzeba stymulować rozwój prywatnego rynku usług pośrednictwa pracy i aktywizacji zawodowej, także poprzez dopuszczenie firm prywatnych do realizacji programów ze środków publicznych na rynku pracy. Trzeba zmienić kryteria pomiaru sukcesu prowadzonych polityk. Dopóki liczyło się będzie przede wszystkim to, ilu bezrobotnych objętych danym programem znalazło pracę po jego ukończeniu, uczestnikami programów będą przede wszystkim osoby, których szanse na znalezienie pracy i tak są już największe.
W zamian należy stworzyć system, w którym urzędy i inne agencje oferujące programy aktywizacji bezrobotnych będą skutecznie motywowane do tego, by objąć swoimi działaniami przede wszystkim osoby o najtrudniejszej sytuacji na rynku pracy: słabo wykształcone, starsze, bez doświadczenia zawodowego lub długotrwale bezrobotne.
(…)Pomimo wzrostu liczby pracujących i niskiego bezrobocia stopa zatrudnienia w Polsce należy do najniższych w Europie.
Jest tam też zapowiedź, że dotychczasowe główne biurokratyczne obowiązki Urzędów Pracy związane z rejestracją bezrobotnych i wypłatą świadczeń zostaną zastąpione aktywnymi metodami zwalczania bezrobocia.