beges napisał(a):
Mam nadzieję, ze tekst wywoła cenne i szczere wypowiedzi.
Proszę bardzo:
Jesteś leń, w dodatku ślepy na otaczającą rzeczywistość
Anno Domini 2009.
Zapewne masz możliwości samodzielnego myślenia, ale z ewidentnego lenistwa umysłowego
wklejasz tu obiegowy tekst
jakichś religijnych konkurentów dobijających się o ludzkie duszyczki.
Mógłbym (jako człek wierzący, praktykujący, krytykujący itp. itd.) podać litanię rzeczywistych współczesnych grzechów
i zaniechań Kościoła katolickiego w Polsce i na świecie, ale nie zamierzam wspomagać Cię w twoim ataku, który jest żałośnie chybiony.
Ni stąd, ni zowąd próbujesz odgrzewać
kotlety z sekciarskich broszurek wojujących z „największą sektą”.
Nie używając własnych zwojów pod czaszką skazujesz je tym sposobem na zgubne w skutkach wygładzenie.
Istniejąca od dwu tysięcy lat instytucja religijna popełniła rozliczne grzechy, zbrodnie i zaniechania.
I co z tego? Czy ktokolwiek z jako takim
IQ, zarówno wierzący w Boga, jak i wierzący w to, że Go nie ma zaprzecza temu?
Kolejni "nieomylni" papieże przyznają to i przepraszają za to, bo co mogą uczynić z przeszłością.
Przeczytałem ten podpisany przez Ciebie obszerny
cytat i szczerze zastanawiam się „
o co Ci biega ?”.
Chcesz dyskutować o dogmatach wiary katolickiej? Teolog – amator – chałupnik?
Bardziej
dziwaczne niekiedy prawdy wiary innych religii dziwnym trafem są Ci obojętne.
Możesz zachować dla siebie powody swego niezbyt wymyślnego ataku.
Obserwowałem podobne postawy u ludzi dokonujących konwersji i nagle poszukujących „plusów” w nowej
sekcie.
Spotykało to również osoby, które jakoś podobnie chciały brać odwet za postępki np. swego nieokrzesanego proboszcza
i w rewanżu próbowały obalić „doktrynę” swoją, owego proboszcza i milionów wiernych.
Pomyślałem też, że kroisz tu jakiś happening, lecz w tym występie wyraźnie zabrakło Ci polotu.
Skracając Twe oczekiwanie na szczerość powiem Ci: żenada i kicha..
beges napisał(a):
Tylu jest okulistów w Kwidzynie, może któryś z nich przywróci Ci Twój własny wzrok.