Slay napisał(a):
Wiesz lepiej, to napisz kogo powiadamia sie w takich sytuacjach
Do działania w takich sytuacjach ustawowo zobowiązana jest gmina na terenie, której to się zdarzyło. Jeśli chodzi o straż miejską w żadnym akcie prawa nie jest wskazana jako organ zobowiązany do działania w takich sytuacjach ale w Kwidzynie straż interweniuje w takich sytuajach i po wpłynięciu zgłoszenia do straży powiadamia się lekarza weterynarii. W Kwidzynie jest to zorganizowane tak, że miasto podpisało umowę z jednym z zakładów weterynaryjnych. Często żeby skrócić czas strażnicy zawożą zwierzaka od razu do weterynarza. Jeśli byłeś nie zadowolony z działania straży powinieneś nie odpuścić i żądać wyjaśnienia zaistniałej sytuacji u przełożonego strażnika, ktory odbierał zgłoszenie od Ciebie. Nie wiem jak jest w innych gminach. Jednak policja ma obowiązek działać po takim zgłoszeniu a przynajmniej powinni próbować ustalić właściciela danego zwierzaka. Niestety, nie wiem czy z lenistwa, braku kompetencji czy ze zwykłej ignoracji policja odpycha od siebie tego typu zgłoszenia no bo przecież stworzeni są do wyższych celów a uwierz mi, że w tym zakresie policja ma największe uprawnienia ze wszystkich organów.