A ja Was wszystkich błagam, nie zbiegajcie na temat kibiców. Był czas, że to oni się zmobilizowali i ciągnęli ten klub za uszy do góry, może nie pod względem finansowym ale mentalnym. Był czas, że młyn po 50, 80 osób, a czasami nawet ponad 100 głów i doping był co mecz, zaczęło się robić fajnie weszliśmy do 3 ligi piłkarze, dziękowali nam serdecznie za doping, szanowali nas, ba mało tego nawet ówczesny kapitan potrafił podczas rozgrzewki wejść na trybunę i powiedzieć, że bez nas nie było by nic i co i wtedy nagle policja, władze miasta i co najważniejsze władze klubu stwierdziły, że Ci fanatycy, w rozumieniu wielu "kibole" (chociaż jak wiele razy pisałem nie lubię tego określenia) stali się zbędni, zaczęły się krzywe akcje z niewpuszczaniem nas na stadion i wywożeniem na komisariaty. My staliśmy się zbędni i przestało być fajnie, skończyły się kolorowe oprawy, głośny doping, a zaczęło przerzucanie nas z trybuny na trybunę, chociaż każdy w Kwidzynie dobrze wie, że zawsze najfanatyczniejsi siedzieli na "krytej", dochodziło nawet do tego, że jak nie zbieraliśmy się w młynie, a wchodził każdy osobno żeby oglądnąć mecz to nie zostawał wpuszczany na obiekt. Bez żadnych podstaw. Dlatego chyba nie tylko ja, a każdy stwierdził, że jak nas nie chcą to nie, my mamy Legię, tam choć w tłumie paru tysięcy, czuję się często dużo bardziej spełniony bo wiem, że należę do wielkiej rodziny, która myśli podobnie i ma jakieś cele i wartości w życiu. W Kwidzynienigdy nie będzie dobrze pod względem piłkarskim, bo mamy ten zapierdziały MMTS I Basket, które są oczkami w głowie władz, tam się pompuje kasę i tym się próbuje wypromować miasto. Nikt nie potrafi w tym mieście wykorzystać potencjału jakim jest piłka nożna i tyle.
Cytuj:
POMPEY04 napisał/a:
.nawet wiecej jezeli powiesz komus ze pochodzisz z K-na od razu kojazony jestes z Legia,czyli wiadomo zbedna rozmowa,ale mozemy poklepac sobie bzdury

Legia to jest potega i tyle......i dzieki Bogu i partii jestesmy po wlasciwej stronie
Kupa bzdur i pobożne życzenia .
Tak myślisz, to nie zrozumiałeś przesłania autora wypowiedzi. Tu nie chodzi o to, że jak podejdziesz do zwykłego szarego człowieka na ulicy i powiesz mu, że jesteś z Kwidzyna to on Ci powie od razu, ze jesteś za Legią, ale idź na dowolny stadion w polsce, gdzie są prawdziwi fanatycy i powiedz, że jesteś z Kwidzyna to bardzo duża część stwierdzi, że jesteś Legionistą. W środowisku kibicowskim fani Legii z Kwidzyna są na prawdę dobrze rozpoznawalni. To na tyle ode mnie.