warzek napisał(a):
Cóż to nagle za przyjaźń Warszawsko-Kwidzyńska? Mecz przyjaźni????? Chyba komuś pomyliły się dyscypliny. Nie przenośmy zwyczajów kopaczy do hali . To jest mecz koszykówki a Casan piszesz ; którzy przyjadą z Warszawy i innych FC Legii.
Przyjaźń Kwidzyńsko- Warszawska, jak już napisał NOWY(L), ma już historię sięgającą ponad 20 lat. Mecz przyjaźni? Wyczytałeś to gdzieś między wierszami w moich postach? Pomylenie dyscyplin? Bynajmniej, Legia to Legia, dla prawdziwego kibica nie ma znaczenia czy to sekcja piłkarska, hokejowa, siatkarska, koszykowa, strzelecka, boksu, łucznictwa czy inna. Parkiet, lód czy trawa - dla nas liczy się zabawa!

Przenoszenie 'zwyczajów kopaczy do hali' jak to określiłeś... hmm, jeżeli chodzi Ci o doping... skoro uważasz, że zgrany doping dla zawodników polegający na zdzieraniu gardła i prezentowaniu opraw jest gorszy od siedzenia na czterech literach, wcinaniu popcornu, dmuchaniu w trąbkę i klaskaniu drewnianymi deseczkami, to najwyraźniej mamy inne definicje kibicowania i inne rzeczy 'kręcą' nas w dopingu, ale nie wydaje mi się, żebyś miał prawo decydować, która opcja jest lepsza. . Pomijam już tutaj kwestię tego czy to jest dla Ciebie mecz 'przyjaźni' czy nie, chodzi o to, że mecze są dla kibiców, uniemożliwiając im oglądanie takich spotkań zabija się ducha tego sportu. Czym byłby sport bez kibiców? Koszykarze Legii od tygodnia wypowiadali się, że super będzie rozegrać wyjazdowy mecz przy licznym dopingu dla nich. Mam zresztą większy szacunek dla nich, niż do skórokopów, tamte gwiazdeczki zarabiają po 50k ppln/miesiąc, a nie zasługują w najmniejszym stopniu. Koszykarze Legii na wyjazdy jeżdzą za swoje pieniądze, treningi mieli na połowie hali, bo nie było klubu stać na wynajęcie całej, dopiero odkąd kibice zaczęli robić 'zrzutki' trenują na całej hali. Hokeiści Legii, gdy był pożar na Torwarze i spalil im się cały sprzęt nie mieli praktycznie w czym grać... kto pomógł? Hania czy kibice? Retoryczne pytanie

Hania potrafi dać ponad 500 mln pln. walterowi na stadion, ale walterek ma media, może wypromować wiadome ugrupowanie polityczne. Nie jestem za kaczkami (wolę kurczaki, żeby nie było 'obrazy' politycznej

), ale to jak działa połączenie PO + ITI sprawiło, że już nie oddam na nich głosu. Rozwiodłem się trochę, ale drażni mnie, gdy jakiś ignorant stara się być 'mądrzejszy niż ustawa przewiduje'
Z kibicowskim pozdrowieniem,
Casan, Legia FC Kwidzyn