Niezależne forum mieszkańców Kwidzyna i nie tylko :-)

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 27 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Niepotrzebna śmierć [Halemba]
PostNapisane: 22 listopada 2006, o 08:44 
Offline

Dołączył(a): 22 marca 2006, o 08:53
Posty: 4262
Płeć: Kobieta
Ilu jeszcze ma zginąć aż ci na górze zmądrzeją :?: :?:

Cytuj:
Ośmiu górników nie żyje. Ratownicy wydobyli ciała siedmiu z nich

Tomasz Głogowski, Katowice; PAP, IAR, pi
2006-11-21, ostatnia aktualizacja 2006-11-22 08:05


Dotychczas ratownicy wydobyli na powierzchnię ciała siedmiu z ośmiu górników. Do ósmego nie udało się jeszcze dotrzeć. Los pozostałych 15 wciąż jest nieznany

- Wybuch metanu - powiedział prezes na nocnej konferencji prasowej Grzegorz Pawłaszek, prezes Kompanii Węglowej - był "ukierunkowany" i jeśli część pracowników znalazła się za strefą eksplozji, to istnieją szanse, że mogli przeżyć wypadek.

Prezes dodał, że wydobyte ciała górników nie były przysypane skałami, jednak identyfikacja tych, którzy zginęli, jest trudna. Na skutek wybuchu górnicy nie mieli przy sobie identyfikatorów ani lamp.

Wiceprezes Kompanii Węglowej Marek Majcher powiedział, że akcja była trudna. Do tej pory atmosfera w rejonie wypadku umożliwiała ratownikom górniczym pracę; teraz trwają analizy powietrza przy ścianie. Chodzi o sprawdzenie, czy nie ma zagrożenia wybuchem. Jeżeli będzie takie niebezpieczeństwo, trzeba będzie przewietrzyć wyrobisko. - Musimy mieć pewność, że ratownicy są bezpieczni (...) Nie możemy doprowadzić do wtórnego wybuchu - podkreślił Majcher.

Jak mówili prezesi KW, ściana była ciągle monitorowana. Na podstawie wskazań czujników nie można było przewidzieć tragedii. - Wydruki większości czujników kończą się na 16.30, wtedy kiedy nastąpił wybuch, natomiast nie wskazują jakichś większych anomalii, które by sugerowały gwałtowny wypływ metanu - powiedział Majcher.

Pawłaszek przypomniał, że ściana wydobywcza, przy której doszło do tragedii, nie była eksploatowana od marca tego roku. Zdecydowano się na wydobycie jej wartego 70 mln zł wyposażenia, ale z uwagi na zagrożenie zaprzestano dalszej eksploatacji. - Było to wyposażenie nowe, dlatego zdecydowaliśmy się na jego odzyskanie - powiedział Pawłaszek. Zapewnił, że cała procedura wydobywania tego sprzętu "oparta była o specjalne obostrzenia".

Jak powiedział rzecznik śląskiej policji Andrzej Gąska, sześciu policyjnych psychologów rozmawia z kilkudziesięcioma członkami rodzin górników, którzy czekają na wieści o bliskich.

Przyczyny tragedii bada komisja powołana przez prezesa Wyższego Urzędu Górniczego.

"Człowiek tam na dole jest jak zapałeczka"

Przedstawiciele kopalni nie chcą mówić o szansach zaginionych górników na przeżycie. Podkreślają, że ratownicy pracują w niezwykle trudnych warunkach. Jak jednak mówią wszyscy górnicy, zawsze dopóki trwa akcja, jest nadzieja.

Według nieoficjalnych informacji PAP, ratownikom udało się dotrzeć i wyprowadzić z rejonu sąsiadującego z miejscem wypadku górników, którzy zostali poparzeni, mimo że znajdowali się ok. 500 m od centrum wybuchu. Jeśli te informacje się potwierdzą, będą oznaczać, że szanse pozostałych w tym miejscu są bardzo małe.

Specjaliści mówią, że górnicy mają szansę na przeżycie, jeśli zostali odcięci, a nie zasypani. Mają bowiem ze sobą aparaty ucieczkowe z tlenem. Wojciech Bradecki, były prezes Wyższego Urzędu Górniczego: - Gdy wybucha metan, człowiek tam na dole jest jak zapałeczka. Najpierw jest podmuch, a potem potężna fala uderzeniowa. W chodniku gwałtownie obniża się poziom tlenu i nie ma czym oddychać.

Były wiceminister górnictwa i były ratownik górniczy Jerzy Markowski powiedział TVP3, że warunki prowadzenia akcji ratowniczej są wyjątkowo trudne. Ma to związek z bardzo wysoką temperaturą, jaka towarzyszy takiemu wybuchowi. - W tym momencie - jak mówi Markowski - nie ma możliwości poruszania się bez aparatu tlenowego. Ponadto - jak zaznacza - nie wiadomo, jaki jest stopień dewastacji wyrobiska. W związku z takimi warunkami - wszelkie rygory, jakie można sobie wyobrazić podczas tego typu akcji, muszą być ściśle zachowane - podkreślił Markowski. Jak zaznaczył - trzeba też uważać na samych ratowników, którzy niosą pomoc górnikom.


Reszta relacji na stronach gazety

_________________
"Jedną z radości przyjaźni jest wiedza, komu powierzyć swój sekret" Alessandro Manzoni


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 22 listopada 2006, o 09:02 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 marca 2006, o 08:55
Posty: 2969
Lokalizacja: 214
Płeć: Mężczyzna
malgos napisał(a):
Ilu jeszcze ma zginąć aż ci na górze zmądrzeją


Z dotychczasowych ustaleń nie wynika aby "ci na górze" popełnili jakieś rażące błędy, które
doprowadziły do wybuchu metanu w Halembie. Wstrzymajmy się więc z takimi komentarzami póki przyczyny
tragedii nie zostaną ustalone przez komisję i prokuraturę.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 22 listopada 2006, o 09:09 
Offline

Dołączył(a): 22 marca 2006, o 08:53
Posty: 4262
Płeć: Kobieta
KrzaQ napisał(a):
Wstrzymajmy się więc z takimi komentarzami


Każde zdarzenie ma jakąś przyczynę, ci "na górze" to niekoniecznie politycy a takie praktyki
Cytuj:
w polskich kopalniach powszechna jest praktyka oszukiwania czujników metanowych - polega to na puszczaniu w ich kierunku strumienia sprężonego powietrza, aby rozrzedzić stężenie niebezpiecznego gazu

odbywają się chyba za czyjąś wiedzą i zgodą :?:

Cytuj:
W ''Halembie'' oszukiwano czujniki metanu?

PAP2006-11-22, ostatnia aktualizacja 2006-11-22 08:18

Pod kopalnią ciągle pojawiają się nieliczni górnicy. W rozmowach z dziennikarzami niektórzy z nich mówili, że w polskich kopalniach powszechna jest praktyka oszukiwania czujników metanowych - polega to na puszczaniu w ich kierunku strumienia sprężonego powietrza, aby rozrzedzić stężenie niebezpiecznego gazu. Przypuszczają, że tak mogło być i tym razem.

- Ja tego absolutnie nie potwierdzę. Z informacji, które ja posiadam wynika, że przed wybuchem urządzenia wskazywały sytuację dopuszczalną - powiedział Zbigniew Madej, rzecznik Kompanii Węglowej, do której należy kopalnia.

- Absolutnie o takim czymś nie słyszałem i z całą stanowczością mogę powiedzieć, że nie wyobrażam sobie jakiegokolwiek kierownika ruchu, jakiegokolwiek pracownika dozoru, by mógł dopuścić do takiej sytuacji, wiedząc czym to może grozić. Nie dopuszczam takiej praktyki - podkreślił rzecznik.

"Wszędzie tak jest (...) Zawsze oszukiwali i oszukują" - twierdzi Walenty Szkoda, który przepracował 26 lat w rudzkich kopalniach, teraz jest na emeryturze. Jak mówi, wynika to z oszczędności - kiedy stężenie metanu przekracza normę, praca musi zostać zatrzymana. Mówi, że był świadkiem takich oszustw. Górnicy milczą, żeby nie stracić pracy - mówi Szkoda. Jego zdaniem za wtorkową tragedię winę ponoszą pracownicy działu wentylacji.

- Ci ludzie byli wysłani na śmierć, choć może nie do końca świadomie - uważa.


http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ ... 48635.html

_________________
"Jedną z radości przyjaźni jest wiedza, komu powierzyć swój sekret" Alessandro Manzoni


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 22 listopada 2006, o 09:16 
Offline

Dołączył(a): 10 kwietnia 2006, o 08:44
Posty: 7167
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Przykro to mówić ale to niestety taki zawód, że nigdy nie znasz dnia i godziny. Takich zawodów jest więcej tylko nie o wszystkich trąbi się w mediach:
- kierowca - zawsze jak wyjeżdżam w trasę, zastanawiam się czy wrócę,
- żołnierz - przypadki w Iraku są powszechnie znane ale ile jest tych przemilczanych jak np. wypadki na poligonie w Orzyszu parę latek temu.
- robotnik budowlany - rocznie ginie pewnie parę setek murarzy spadających z rusztowań, nie zawsze z własnej winy,
itd. itd.

Szkoda ludzi.

_________________
Kwidzynopedia - nasza encyklopedia


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 22 listopada 2006, o 09:24 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 marca 2006, o 11:13
Posty: 3425
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Kiedy w lutym 2003 roku w niedalekiej od Halemby kopalni w Zabrzu Bielszowicach
uległo poparzeniu w wyniku zapalenia się metanu kilkunastu górników. Też komisje znalazły jakieś wytłumaczenie
a wszyscy na Śląsku wiedzą, że chodzi tylko i wyłącznie o maksymalizację
zysków.
Wyłączenie ściany z powodu podwyższenia stężenia metanu to przestój i strata.
Zwiększenie przewietrzania korytarza dodatkowe koszty.
Oszukuje się więc czujniki metanu (pomiar jest rejestrowany) poprzez dmuchanie w niego sprężonym powietrzem lub dokonywanie pomiaru przy samej ziemi.
Normy stężenia metanu są bardzo ostre więc nadzór górniczy czyli sztygarzy wiedzą, że nawet po przekroczeniu normy mają jeszcze ogromną rezerwę.
Do czego prowadzi taki tok rozumowania mieliśmy przykład w Bielszowicach i teraz w Halembie.
W Bielszowicach zatuszowano sprawę, skazano jakiegoś kozła ofiarnego, pomimo dowodów na fałszowanie wskazań.
Tylko wtedy nikt nie zginął.
Miejmy nadzieję, że tym razem śledztwo będzie uczciwe.

Porcellus

_________________
Forum jest jak bagno,
kilku nie kuma, reszta rechocze.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 22 listopada 2006, o 09:55 
Offline

Dołączył(a): 10 kwietnia 2006, o 08:44
Posty: 7167
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Porcellus napisał(a):
tym razem śledztwo będzie uczciwe


Zapewne tak samo uczciwe jak w przypadku kwidzyńskich złomiarzy i kierowcy z wypadku w Gardei. Podejście wymiaru sprawiedliwości - karajmy, ale tak aby nie zrobić krzywdy panu bandycie, piratowi drogowemu, czy delikwentowi narażającemu górników aby zmaksymalizować zysk.

_________________
Kwidzynopedia - nasza encyklopedia


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Za tych co ma dole
PostNapisane: 22 listopada 2006, o 20:14 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 czerwca 2006, o 16:25
Posty: 99
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Witam ,mam prośbę , związku z tragedią w kopalni HALEMBA ,o chwile zadumy,pamięć i modlitwę za tych co zostali tam na zawsze, oraz za tych co plomyk nadzieji się tli


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 22 listopada 2006, o 22:41 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 czerwca 2006, o 12:09
Posty: 226
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: Mężczyzna
Nie macie wrażenia, że cała ta historia jest bardzo rozdmuchana? Może mnie ktoś zleje biczem ale afera jest taka jak by wyparowało pół miasta.
Rozumiem stała się tragedia, ale czy nie ma tu przesady? Żałoba narodowa? Prezydent odwołał wizytę w Rumunii?

a może jestem wyzuty z ludzkich odruchów bo ostatnio siedzę w nieskończenie wymiarowej przestrzeni Hilberta?

_________________
John Archibald Wheeler's First Moral Principle: "Never solve the problem until you know the answer"


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 22 listopada 2006, o 22:49 
Offline

Dołączył(a): 3 września 2006, o 13:46
Posty: 1754
Lokalizacja: ...
Płeć: Kobieta
gemer napisał(a):
Nie macie wrażenia, że cała ta historia jest bardzo rozdmuchana?


Boję się powiedzieć to głośno (bo będzie :wpale: ) ale mam podobne odczucia, co ty.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 22 listopada 2006, o 22:50 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 marca 2006, o 11:13
Posty: 3425
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Żeby zrozumie to co stało się w Halembie trzeba być kilometr pod ziemią
w metanowej kopalni.
Ja byłem.
Żadne pieniądze nie wynagrodzą trudu tych ludzi a szczególnie ratowników.
Proszę więc dopóki jest nadzieja, schylmy czoła.

Porcellus

_________________
Forum jest jak bagno,
kilku nie kuma, reszta rechocze.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 22 listopada 2006, o 22:55 
Offline

Dołączył(a): 3 września 2006, o 13:46
Posty: 1754
Lokalizacja: ...
Płeć: Kobieta
Porcellus, ja przepraszam, że nie w temacie, ale..

ty wszędzie byłes,
wszystko widziałes,
wiesz wszystko o wszystkich,
wiesz wszystko o wszystkim,
Jakiś cyborg z Ciebie, sobie myślę.
:smile:


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 22 listopada 2006, o 23:01 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 marca 2006, o 11:13
Posty: 3425
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Wybacz Magda ale takie uwagi nie w tym temacie.
Znam to miejsce i chociaż to trudno zrozumieć całą noc nie spałem
śledziłem akcję ratowniczą i jestem świadomy tego czym się skończy.
Powtórzę za innymi - nadzieja umiera ostatnia.

Porcellus

_________________
Forum jest jak bagno,
kilku nie kuma, reszta rechocze.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 22 listopada 2006, o 23:03 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 czerwca 2006, o 12:09
Posty: 226
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: Mężczyzna
Ja chylę czoło i wyobrażam sobie co tam się dzieje, i nie chcę żeby takie rzeczy się działy. ale równie dramatyczne sytuacje mają miejsce w innych miejscach na ziemi, gdzie więcej ludzi ginie, a nikt tego nie rozgłasza w każdym możliwym miejscu

_________________
John Archibald Wheeler's First Moral Principle: "Never solve the problem until you know the answer"


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 23 listopada 2006, o 07:43 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 kwietnia 2006, o 16:40
Posty: 1671
Lokalizacja: Dwumiasto
Płeć: Mężczyzna
gemer napisał(a):
Nie macie wrażenia, że cała ta historia jest bardzo rozdmuchana?

Tym, dla których jest nadzieja, życzę jak najlepiej. Współczuję rodzinom ofiar, bo wiem co znaczy stracić najbliższych.
Nie czuję jednak by to była moja sprawa i nie interesuje się tym. Równie dobrze ten wypadek mógłby być w Peru czy Indonezji. Dla mnie to są obcy ludzie, choć oczywiście jest mi ich żal tak, jak żal może być obcych. Ogłaszanie żałoby narodowej uważam za przesadę, odwoływanie wizyt zagranicznych za nieporozumienie, ale trzeba pamiętać o przywiązaniu Polaków do symboli i pustych gestów. Ot, taki folklor.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 23 listopada 2006, o 07:51 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 marca 2006, o 08:55
Posty: 2969
Lokalizacja: 214
Płeć: Mężczyzna
Corzano napisał(a):
Ot, taki folklor.


I ja tak uważam. Zawód górnika to jeden z najniebezpieczniejszych a gdy wybucha gaz pod ziemią
ludzie giną hurtem. Zawsze tak było i będzie dopóki ludzie będą schodzić po ziemię czy wzbijać
się ponad chmury. Żal i smutek tak ale robienie z tego żałoby narodowej to przesada.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 27 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  


-->

Forum e-kwidzyn jest własnością Stowarzyszenia Promocji Medialnej e-Kwidzyn. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Forum. Właściciel Forum nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zgłoś post do moderacji.