Niezależne forum mieszkańców Kwidzyna i nie tylko :-)

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 27 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: 23 listopada 2006, o 11:40 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 marca 2006, o 13:02
Posty: 166
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Kobieta
Corzano napisał(a):
gemer napisał/a:
Nie macie wrażenia, że cała ta historia jest bardzo rozdmuchana?


też mam takie wrażenie.. nie jestem nieczuła, ale w tym nagłośnieniu jest "coś nie tak".. najważniejsze to chyba dać wytchnąć tym ocalałym i rodzinom, a tu tylko wieczny szum i skupienia brak. A pokrzywdzonym sił przez ten szum brak jeszcze bardziej..

_________________
agnie
#..płynie statek Piła Tangoo Czarnaa Panteraa#


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 23 listopada 2006, o 14:38 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 marca 2006, o 08:55
Posty: 2969
Lokalizacja: 214
Płeć: Mężczyzna
W związku z ogłoszoną żałobą mecz 12 kolejki rozgrywek ekstraklasy mężczyzn w piłce ręcznej
MMTS Kwidzyn - SPR BRW Stal Mielec zaplanowany na sobotę 25.11 rozegrany zostanie w niedzielę
26.11


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 23 listopada 2006, o 14:43 
Offline
Przyjaciel forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 marca 2006, o 12:48
Posty: 13876
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
a dzien później nie bedzie już żałoby i wszystko wróci do normalności :?:

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 23 listopada 2006, o 14:56 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 marca 2006, o 08:55
Posty: 2969
Lokalizacja: 214
Płeć: Mężczyzna
Żałoba to żałoba, życia nikomu nie przywróci ale skoro już została ogłoszona ...
Meczyk obejrzymy sobie w niedzielę...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 23 listopada 2006, o 15:02 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 marca 2006, o 11:13
Posty: 3425
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Niestety mam zupełnie inny stosunek do tej tragedii, być może wynika to z faktu że gdzieś tam hen po mieczu jestem Ślązakiem a być może z tego, że gdzieś tam kiedyś zdarzyło mi się otrzeć o górnictwo. Powinno się mówić głośno i wyraźnie – w górnictwie jest źle a nawet bardzo źle i kolejna taka tragedia jest kwestią czasu. Tak jak wypadek hali w Katowicach, zwrócił uwagę na sprawy bezpieczeństwa i błędy konstrukcyjne, tak może teraz zmusi się władze aby uzdrowiły sytuację. Paradoksalnie najlepiej było w kopalniach za późnego Gierka i w latach osiemdziesiątych.
Inwestycje w nowe technologie wydobycia i eksploatacji kopalń a w szczególności budowa nowych z jednej strony owocowała wydobyciem dochodzącym do 200 milionów ton z drugiej spadkiem wypadkowości. Do tego dochodziła naprawdę wysokowykwalifikowana kadra górnicza.
Restrukturyzacja jakiej dokonano to działania o kant dupy potłuc. Zamykano kopalnie bez jakiegoś skoordynowanego planu. W tamtych latach jeden z profesorów AGH pisał aby nie zamykać kopalń ale tylko wyłączać je z eksploatacji i modernizować. Koszty takiej operacji wbrew pozorom były tańsze ekonomicznie i społecznie niż całkowite zamknięcie kopalni i związane z tym koszty. Tym bardziej, że już wtedy niektórzy ekonomiści dostrzegali renesans wydobycia węgla.
Teraz kiedy wydobycie jest wyjątkowo opłacalne brakuje wykwalifikowanej kadry i nowych wydajnych ścian w kopalniach. Stąd aby zwiększyć wydobycie bez zbytniego zwiększania kosztów prowadzi się wydobycie w strefach niebezpiecznych lub na tzw. podpoziomach.
Polega to na tym, że z najniższego poziomu schodzi się upadową (takim pochyłym korytarzem) poniżej rząpia (najniższa część szybu kopalnianego wypełniona wodami kopalnianymi) na tzw. podpoziom i tworzy ścianę wydobywczą. Stwarza to bardzo trudne warunki nawietrzania i odwadniania przodka. Taką sytuację mieliśmy w Halembie. Kilka miesięcy temu ze względu na znaczne przekroczenie norm wyłączono ścianę z eksploatacji pozostawiając kombajn i obudowę kroczącą. (Jak podają źródła warte to było 70 mln zł). Ktoś podjął jednak decyzję o zrabowaniu ściany (w górnictwie rabowaniem nazywa się usuwanie urządzeń z wyłączonych wyrobisk).
Kiedyś ekipy rabunkowe składały się z najbardziej doświadczonych i najlepiej opacanych pracowników, najczęściej najstarszych a wynikało to z faktu, że był inny system premiowania (premia za rabunek nie była uzależniona od wydobycia a generalnie od czasu pracy) innym efektem tego było też to że wśród rabowników było najwięcej bumelantów. Używanie specjalnych mosiądzowanych narzędzi czy pokrywanie rabowanych urządzeń filmem olejowym było na porządku dziennym aby zapobiec iskrzeniu. W Halembie tą najbardziej odpowiedzialną pracę powierzono zewnętrznej spółce chociaż powinni wykonywać to doświadczeni pracownicy kopalni.
Z wypowiedzi pracowników Wyższego Urzędu Górniczego wynika, że zawał w wyniku wybuchu nastąpił na odcinku 500m.
Takie uszkodzenia może spowodować wybuch w przypadku braku obudowy korytarza. Nasuwa się pytanie czy usunięto ją wcześniej kiedy podjęto decyzję o zamknięciu ściany co jest praktykowane a wracając po kombajn i obudowę kroczącą zrezygnowano z odbudowania obudowy („Panie to tylko parę dni pracy po co budować pół kilometra tubingów”). O braku obudowy świadczy też inny fakt w normalnie eksploatowanej kopalni w strefie metanowej w korytarzach montuje się tzw. śluzy przeciwwybuchowe. Są to stalowe wrota obliczone w ten sposób aby zatrzymać falę uderzeniową wybuchu i ścianę ognia często zdarza się że chociaż takie wrota ulegają uszkodzeniu to chwilowe nadciśnienie prowadząc do ich rozwalenia powoduje „zdmuchnięcie” płomienia. Aby ograniczyć w razie wybuchu ilość ofiar ogranicza się jednocześnie ilość osób przebywających w sektorze ograniczonym śluzami i nie jest to na ogół więcej niż dziesięć osób.
Zwróciła też moją uwagę inna wypowiedź jakiegoś pracownika kopalni: w strefie wybuchu na pewno nie były przekroczone normy stężenia i musiało ono wzrosnąć gwałtownie. Komu Pan wciska taki kit. Stężenie metanu w kopalni nie wzrasta gwałtownie tylko w miarę powoli, stąd tak ogromna rezerwa pomiędzy dopuszczalnym stężeniem a stężeniem wybuchowym aby był czas na ucieczkę ze strefy. (to też określają normy zresztą nagminnie łamane). Wyjątkiem są tak zwane wyrzuty gazowe następujące najczęściej w trakcie strzelania lub rzadziej w wyniku bezpośredniej eksploatacji ściany ale tam nikt nie prowadził eksploatacji.
To tyle moich subiektywnych przemyśleń na temat wypadku w Halembie, pytanie czy po raz kolejny jedynym winnym okaże się natura czy jak w piosence TSA „nie ma winnych wszyscy święci”



Pozdrawiam cierpliwych którzy doczytali do końca

Porcellus

_________________
Forum jest jak bagno,
kilku nie kuma, reszta rechocze.


Ostatnio edytowano 23 listopada 2006, o 15:37 przez Porcellus, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 23 listopada 2006, o 16:08 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 4 kwietnia 2006, o 12:08
Posty: 1762
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
KrzaQ napisał(a):
Żałoba to żałoba, życia nikomu nie przywróci ale skoro już została ogłoszona ...


Może i tak, ale ta żałoba ogłaszana jest przez rządzących w kraju, który na dzień 18 października tegoż roku miał udział w poniższej statystyce:

Angora napisał(a):
"Żniwo irackiej wojny"
3020 osób - taka wartość osiągnęła liczba ofiar po stronie koalicji. Składa się na nią 2781 żołnierzy amerykańskich, siedmiu cywilnych dostawców i 235 żołnierzy koalicyjnych. Statystyka ta w dalszej części podaje z uwzględnieniem narodowości ilu żołnieży z danego kraju zginęło.
Irak żołnierze - 4900 do 6375, Irak cywile - 43937 do 48783.


Przepraszam bardzo ale mój punkt widzenia w atmosferze tragedii w kopalni jest dwojaki:
1. Jeżeli obojentne są dla mnie ofiary wojny w Iraku (czy gdziekolwiek na ziemi) to tak samo obojetna jest dla mnie tragedia w kopalni.
2. To typowo "matematyczna" kalkulacja, gdzie jest więcej ofiar tam większa część mojego współczucia. Już kiedyś pisałem na tym forum, że paradoksalnie tak samo ginący ludzie w kopalni są dla mnie anonimowi jak ludzie ginacy w wojnie w Iraku. I co uważam za jak najbardziej odruch ludzkiej natury to większą gorycz przeżywam jeśli dotyka mnie śmierć kogoś bliskiego z mojej rodziny bądź otoczenia.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 23 listopada 2006, o 16:45 
Offline

Dołączył(a): 7 czerwca 2006, o 12:10
Posty: 34
Płeć: Mężczyzna
Najbardziej zdziwiła mnie pomoc finansowa rządu dla rodzin poszkodowanych. Mój kolega też zginął w kopalni. Ale przyznanie pomocy jego rodzinie byłoby zbyt mało medialne bo on zginął sam, a nie z 20 kolegami. Pokój duszom górników. Św. Barbara znowu zebrała żniwo.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 23 listopada 2006, o 17:35 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 sierpnia 2006, o 21:51
Posty: 2347
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Kobieta
szescdwa napisał(a):
Św. Barbara znowu zebrała żniwo.

dokładnie barbara przychodzi i zabiera... :(

O św. Barbarze na wikipedii:
Cytuj:
Patronka dobrej śmierci, architektów, artylerzystów, chorych na dżumę, cieśli, dzwonników, flisaków, górników, kapeluszników, kaplic cmentarnych, kowali, ludwisarzy, marynarzy, minerów, murarzy, pompiarzy, szczotkarzy, tkaczy, węglarzy, więźniów, wytwórców sztucznych ogni, załóg fortecznych. Orędowniczka w czasie burzy i pożarów.


[']

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 28 listopada 2006, o 10:12 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 września 2006, o 23:01
Posty: 263
Lokalizacja: KWIDZYN
Płeć: Mężczyzna
Przyłączam się do pamięci i modlitwy za tych co zostali "na dole", ale pamiętajmy w modlitwach również o tych co dalej tam schodzą za ciepłem dla nas i za chlebem dla siebie i swoich rodzin. Chwała za Ich poświęcenie.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 28 listopada 2006, o 10:56 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 kwietnia 2006, o 16:40
Posty: 1671
Lokalizacja: Dwumiasto
Płeć: Mężczyzna
ptomson napisał(a):
pamiętajmy w modlitwach również o tych co dalej tam schodzą za ciepłem dla nas

Niektórzy górnicy nie schodzą, a lecą bądź płyną.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 30 listopada 2006, o 10:36 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 września 2006, o 23:01
Posty: 263
Lokalizacja: KWIDZYN
Płeć: Mężczyzna
Górnicy, ratownicy, marynarze, himalaiści. Dlugo by wymieniać, w końcu każdy z nas ryzykuje i poświeca się w jakiś sposób.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 30 listopada 2006, o 11:05 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 kwietnia 2006, o 16:40
Posty: 1671
Lokalizacja: Dwumiasto
Płeć: Mężczyzna
Mi chodziło o górników pracujących np. na platformach wiertniczych.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 27 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron


-->

Forum e-kwidzyn jest własnością Stowarzyszenia Promocji Medialnej e-Kwidzyn. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Forum. Właściciel Forum nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zgłoś post do moderacji.