dixi tylko zauważ, że te obrączki głównie wykonywane są w próbie 333 czyli o małej zawartości czystego złota i z tego co się dowiadywałem to po paru latach zaczną wyglądać jak tombak ... może korzyścią jest to, że są twardsze, ale i tak mnie to nie przekonuje, bo moi rodzice noszą obrączki próby 585 i wcale nie widać aby mocno się ścierały, a jeden złotnik tak mnie do nich przekonywał ... dwóch znajomych przekonywało mnie abym pojechał do Grudziądza i to był strzał w dziesiątkę, co prawda na początku nie do końca, ale ...
zaczęło się tak, że poszliśmy do złotnika koło pizzerii OLI i zamówiliśmy tam obrączki z żółtego złota, a wykonał je jakieś "bure", stwierdziliśmy, że kolor nie ten co zamawialiśmy, to powiedział, że taki złoto ma kolor i tyle, już mieliśmy je odebrać, bo na faceta nie było rady, ale okazało się, że nie mają prób tylko jakieś tam znaczki, (później nam wyjaśniono w innym złotniku, że to tylko numerator i każdy może takie coś zrobić, nawet nie na złocie) więc facet spuścił z tonu i oddał nam wpłatę, a że mieliśmy trochę czasu to pospacerowaliśmy jeszcze po mieście i trafiliśmy w końcu do tego jubilera na Rynku 16 Krzysztofa Kozłowskiego i to dopiero był strzał w dziesiątkę, piękne obrączki, takiej ilości wzorów jeszcze nie widziałem, świetny kolor, fajne etui ( zaproponowano nam 5 różnych rodzai) no i przede wszystkim ... ceny ... ceny ... i jeszcze raz ceny ... rewelacyjne, z tego wszystkiego - zaoszczędzonego wybraliśmy pierścionek i kolejne miłe zaskoczenie, babka zaproponowała rabat na pierścionek, a ja oczy jak 5 złoty, nikt nigdy jeszcze nie zaproponował mi sam z siebie rabatu ... więc bardzo polecam tego jubilera, od tego czasu praktycznie tam dokonuję zakupów i moi znajomi również

co prawda raz zdarzyło się jednym znajomym, ze jeden wzór mieli drożej od jednego złotnika i początkowo kosztowały u nich 1750zł jakieś wymyślne, u innego 1700zł, a i tak u Kozłowskiego na Rynku po takiej informacji wykonali je za 1600 zł

więc warto negocjować
