JankoMuzykant napisał(a):
czy w naszym pięknym mieście istnieją jakieś kursy Kaligrafii.
Nie ma takich kursów w naszym pięknym mieście, i nie ma tego w innych miastach. A o zgrozo nie ma tego nawet w Akademiach Sztuk Pięknych. Najbliżej to były takie zajęcia na wydziale grafiki warsztatowej na UMK. Tam właśnie studiował kwidzyniak Jurek Bielecki, (obecnie olsztyniak), który potem popisywał się tym kunsztem w swoich miedziorytach.
Takie kursy z osobistym praktycznym udziałem zdarzają się jako jednorazowe imprezy pokazowe ze skośnookim prezenterem tej sztuki (bywałem na takich w Elblągu, który współpracuje z jakimś towarzystwem z Tajwanu), albo jako przedsięwzięcie komercyjne dodane do jakichś np. wczasów itp.
Oczywiście w miastach gdzie działają domy kultury z instruktorami szkolącymi amatorów różnych sztuk pięknych bywają takie kursy stosownie do zainteresowania chętnych.
Nam, raczej nielicznym z takimi nietypowymi pomysłami (myślę o Tobie i o sobie), w naszym (niewątpliwie pięknym mieście) pozostaje korzystanie z pokazowych kursów kaligrafii, które oferuje internet.
Musisz się tylko zdecydować, czy chodzi Ci o piękne pisanie, o którym pisze powyżej Ofi, czy o kaligrafię japońską , chińską rysunkową, czy o klasyczną, która narodziła się w baroku, a jej mistrzem był np. Franciszek Starowieyski, który przed seansem rysowania kaligrafii ćwiczył rękę w szermierce szpadą.