Niezależne forum mieszkańców Kwidzyna i nie tylko :-)

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 29 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Kłusownictwo w kwidzyńskich lasach
PostNapisane: 31 grudnia 2006, o 14:20 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 marca 2006, o 08:55
Posty: 2969
Lokalizacja: 214
Płeć: Mężczyzna
Wczoraj wybrałem się na polowanie... z aparatem w ręku oczywiście.
Właściwie po to bardziej by poobcować z dziką naturą niż coś "ustrzelić" swoim obiektywem
17-35mm :)
Aura rozpieszcza zwierzaczki tu i ówdzie pojawiają się kwiaty i grzyby. W miejscach jak zwykle niezawodnych
obfitujących w sarny i dziki natknąłem się na białe kuperki saren i sporą watahę dzików. Ku memu zaskoczeniu
stanąłem na leśnej drodze oko w oko z młodym żbikiem, który czmychnął zanim zdążyłem wystrzelić z migawki.
Nie to jednak jest niefajne.
Widać nie wszyscy przemierzają leśne ścieżki z aparatem. W pewnym miejscu natknąłem się na wnyki. Pętle ze stalowej
linki porozwieszane były gęsto w młodych sosenkach. Nie zastanawiając się ani chwili przystąpiłem do demontażu
pułapek, których na obszarze kilkunastu metrów było sześć. Kolejne trzy nieco dalej w tym samym zagajniku, wszystkie centralnie
na ścieżkach wydeptanych przez sarny i dziki. Kilkanaście kroków dalej smutny widok. Wokół drzewka wydeptany krąg
głębokości około 25cm. Zwierzę złapane w pułapkę, próbując się uwolnić, chodziło wokół pnia i wydeptało dół zanim nie padło.
Ziemia całkiem świeża. Świeże ślady stóp. Ślady wleczenia zdobyczy.

Przesłałem już załączone fotki do Nadleśnictwa z prośbą o informacje. Zapytałem czy takie pułapki należy niszczyć czy zostawiać
i zgłaszać im. Sam miałem pietra bo przyłapany przez leśników przy stalowych pętelkach pewnie oberwało by mi się niezłym
mandatem.


Załączniki:
Komentarz: Pętelka pokaźnych rozmiarów
wnyki1.jpg
wnyki1.jpg [ 80.93 KiB | Przeglądane 7335 razy ]
Komentarz: Pętle jedna na pierwszym planie druga w tle
wnyki2.jpg
wnyki2.jpg [ 95.75 KiB | Przeglądane 7335 razy ]
Komentarz: Pętle na większego zwierza
wnyki3.jpg
wnyki3.jpg [ 109.22 KiB | Przeglądane 7335 razy ]
Komentarz: Zdemontowane pętle
wnyki4.jpg
wnyki4.jpg [ 122.01 KiB | Przeglądane 7335 razy ]
Komentarz: Wydeptany krąg
wnyki5.jpg
wnyki5.jpg [ 102.17 KiB | Przeglądane 7335 razy ]
Komentarz: Ślady wleczenia
wnyki6.jpg
wnyki6.jpg [ 88.88 KiB | Przeglądane 7335 razy ]
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 31 grudnia 2006, o 14:38 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 marca 2006, o 11:13
Posty: 3425
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
KrzaQ napisał(a):
stanąłem na leśnej drodze oko w oko z młodym żbikiem,


KrzaQu gdyby to był młody żbik to byłaby sensacja zoologiczna.
Niestety mam wrażenie, że spotkałeś się ze zdziczałym kotem w zimowej szacie.

Porcellus

_________________
Forum jest jak bagno,
kilku nie kuma, reszta rechocze.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 31 grudnia 2006, o 14:57 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 kwietnia 2006, o 16:40
Posty: 1671
Lokalizacja: Dwumiasto
Płeć: Mężczyzna
Surw$%&@*! KrzaQ, dobra, choć ryzykowna robota. Na Twoim miejscu bardziej obawiałbym się kłusowników niż leśniczych.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 31 grudnia 2006, o 18:02 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 marca 2006, o 08:55
Posty: 2969
Lokalizacja: 214
Płeć: Mężczyzna
Faktycznie z tym żbikiem chyba palnąłem :)
choć wiki pisze że,
wikipedia napisał(a):
z powodu kojarzenia się żbików z kotami domowymi naukowcy uważają, że duża część europejskich drapieżników to mieszańce, tzw. kotożbiki


Pisze też, że
wikipedia napisał(a):
Rozwścieczony żbik kładzie uszy płasko po głowie, otwiera szeroko czerwoną paszczę, przeraźliwie parska, jeży sierść i wygina grzbiet w łuk co sprawia, że olbrzymieje.

wiec dobrze, że sobie uciekł spokojnie i się nie rozwścieczył bo wtedy mógłbym sprawdzić czy to żbik czy tylko kotożbik albo zdziczała kocina.

Nie zmienia to faktu, że w naszych lasach "poluje się" na skalę przemysłową ... :(


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2 stycznia 2007, o 08:30 
Offline

Dołączył(a): 10 kwietnia 2006, o 08:44
Posty: 7167
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
KrzaQ, nie wiem co Ci odpowiedzieli w Nadleśnictwie, ale moja dobra rada - nie ruszaj tylko zgłoś. Jako przestrogę podam tylko przypadek kajakarza na zalewie, który natknął się na kłusowników. Zginął przestrzelony rakietnicą :sad:

_________________
Kwidzynopedia - nasza encyklopedia


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 3 stycznia 2007, o 22:52 
Offline

Dołączył(a): 25 lipca 2006, o 22:07
Posty: 485
Lokalizacja: Z Policji :)
Płeć: Mężczyzna
Krzaq nie jesteś pierwszy i nie ostatni.
Ja z racji tego, że po lasach latam z "piszczałką" trafiam baaaardzo czesto na takie
g..... ,ale ja nie moge tego zgłosić do Nadleśnictwa, wiadomo mnie tez tam nie lubią.
Kilka noży już "załatwiłem" przy cięciu tego ścierwa.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 5 stycznia 2007, o 10:28 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 marca 2006, o 08:55
Posty: 2969
Lokalizacja: 214
Płeć: Mężczyzna
aslv napisał(a):
,ale ja nie moge tego zgłosić do Nadleśnictwa,

Bzdura, możesz to zgłosić. Nikt nie będzie Cie pytał po co byłeś w lesie i czy latałeś z piszczałą, aparatem fotograficznym czy kijem na sznurku :)

Dostałem odpowiedz z kwidzyńskiego nadleśnictwa w tej sprawie.

Nadleśnictwo Kwidzyn napisał(a):
Kłusownictwo jest niezgodnym z prawem pozyskiwaniem zwierzyny, m. in. z użyciem wnyków, sideł i potrzasków.

Stanowi połączenie dwóch karalnych czynów: kradzieży, gdyż bezprawnie przywłaszczana
jest złapana zwierzyna oraz okrucieństwa, jakim jest zadawanie cierpień złapanej zwierzynie.

Atr 53 Ustawy Prawo łowieckie mówi:
Kto wchodzi w posiadanie zwierzyny za pomocą broni i amunicji innej niż myśliwska, środków i materiałów wybuchowych, trucizn, karmy o właściwościach odurzających, sztucznego światła, lepów, wnyków, żelaz, dołów, samostrzałów lub rozkopywania nor i innych niedozwolonych środków, podlega karze pozbawienia wolności do lat 5.

W przypadku znalezienia urządzeń, które mogłyby być narzędziem kłusownictwa należy bezzwłocznie powiadomić Policję (nr. telefonu 112 lub 997), podać informację o rodzaju i miejscu ich występowania.

Zwalczaniem tego typu przestępstw zajmuje się również Państwowa Straż Łowiecka nr telef. 058 -303-22-50 lub tel. kom. 606 413 967. Fakt można zgłosić do Straży Leśnej, czy miejscowego leśniczego.

Według artykułu 39.1 Ustawy Prawo łowieckie na terenach obwodów łowieckich ochroną zwierzyny, zwalczaniem przestępstw i wykroczeń w zakresie szkodnictwa łowieckiego i szkodnictwa przyrodniczego, popełnianych w obwodach łowieckich polnych i leśnych, zajmują się strażnicy Państwowej Straży Łowieckiej, na zasadach określonych w Kodeksie postępowania karnego i Kodeksie postępowania w sprawach o wykroczenia.

W przypadku znalezienia miejsca, w którym prawdopodobnie kłusowana jest zwierzyna należy być bardzo ostrożnym, gdyż niektóre z pułapek mogą stanowić zagrożenie dla zdrowia i życia człowieka, a samo spotkanie kłusownika może być bardzo niebezpieczne.

Proszę nie ściągać tego typu urządzeń może Pan zostać posądzony o kłusownictwo w przypadku akcji Policji lub Państwowej Straży Łowieckiej.

Ściągnięcie pułapek powoduje zatarcie śladów, które mogą być pomocne w ustaleniu sprawcy.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 5 stycznia 2007, o 10:36 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 kwietnia 2006, o 23:21
Posty: 1187
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
dzięki KrzaQ za informacje, numery zapisalem juz w swoim fonie, jako ze zdarzają mi się wypady do lasu wiedza może być przydatna :)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 5 stycznia 2007, o 12:09 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 lipca 2006, o 21:43
Posty: 357
Lokalizacja: Sadlinki/Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Kłusownictwo to nie tylko las. Kłusowanie przy zbiornikach wodnych. Nielegalne połowy to też problem. Któregoś jesiennego dnia wybrałem sie do domu (do Sadlinek) drogą nieco bardziej urozmaiconą a mianowicie na przełaj przez pola (bądź co bądź juz po żniwach wiec na ścierniskach wielu szkód nie poczyniłem) i chciał nie chciał musiałem oprzeć sie o kanał Palemona i pojechać wzdłóż. Zapewniam - na co dzień kolejki w rybnym są mniej liczne niż ilość rybaków na krótkim, może dwukilometrowym odcinku. Nie wnikam czy byli to członkowie jakiegoś związku choć nie sądzę. Po tym co słyszałem tu i tam. A najbardziej mnie uderzył opowiadany sposób poławiania na kanale siatką z boiska od siatkówki. Jedna osoba z jednym końcem po jednej a druga po drugiej stronie kanału. Krótki marsz i cała siatka pełna.

Na takich kłusowników nawet nie trzeba zastawiać pułapek - wystarczy tam pojechać i sie z nimi rozprawić. Oni tam są prawie zawsze.

_________________
Szczęście jest czymś, co przychodzi pod wieloma postaciami, więc któż je może rozpoznać? E.H.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 5 stycznia 2007, o 20:36 
Offline

Dołączył(a): 25 lipca 2006, o 22:07
Posty: 485
Lokalizacja: Z Policji :)
Płeć: Mężczyzna
KrzaQ napisał(a):
Bzdura, możesz to zgłosić. Nikt nie będzie Cie pytał po co byłeś w lesie i czy latałeś z piszczałą, aparatem fotograficznym czy kijem na sznurku


Jasne ale nie mam zamiaru zrywac sie ze srodka kniei, leciec do domu, zostawiac piszczałe (i pewnie obiecujące sygnały ;) ) a potem jeszcze raz do lasu i dzwonic do nadleśnictwa. Oczywiście dzień wykopkowy w plecy (zeznania protokoły i inne bajery)
Dlatego właśnie boimy sie (poszukiwacze) wzywać saperów do niespodzianek,
ale to już inna historia.


Ostatnio edytowano 29 stycznia 2007, o 19:20 przez aslv, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 5 stycznia 2007, o 21:24 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 marca 2006, o 08:55
Posty: 2969
Lokalizacja: 214
Płeć: Mężczyzna
"Rozrywki" to nie wnyki a mnie nikt po lasach powodu zgłoszenia nie ciągał choć zaoferowałem swoją pomoc. Wystarczy, że zapamiętasz gdzie to widziałeś i jak już się napiszczysz po lesie to wyślesz do nich maila.


Ostatnio edytowano 5 stycznia 2007, o 21:46 przez KrzaQ, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 5 stycznia 2007, o 21:38 
Offline

Dołączył(a): 25 lipca 2006, o 22:07
Posty: 485
Lokalizacja: Z Policji :)
Płeć: Mężczyzna
KrzaQ napisał(a):
zapamiętasz gdzie to widziałeś i jak już się napiszczysz po lesie to wyślesz do nich maila.


Już to widze :

4 ścieżka od lewej 3 zakręt w prawo 45 m. w lewo za sosna koło świerku.

Pewnie znajdzie, ba nawet tego samego dnia.

Nie rozbawiaj mnie Krzaq. Najszybciej to wezwac poczekac i pokazac.
Czyż nie?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 5 stycznia 2007, o 21:53 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 marca 2006, o 08:55
Posty: 2969
Lokalizacja: 214
Płeć: Mężczyzna
aslv napisał(a):
Nie rozbawiaj mnie Krzaq. Najszybciej to wezwac poczekac i pokazac.


I co im powiesz przez telefon jak bedziesz czekał?
"4 ścieżka od lewej 3 zakręt w prawo 45 m. w lewo za sosna koło świerku. "
Straż Leśna to nie karetka pogotowia. Zwykle nie przyjeżdża na miejsce w ciągu kilku minut.

Nie zapomnij, że rozmawiamy o kłusownictwie a nie o wykopkach. Wiem jak trudno trafić dwa razy w to samo miejsce jak się
coś zakopie bo sam latałem z wykrywką po lasach. Ja jednak nie miałem problemu z opisaniem miejsca i wskazaniem go.
Zdaje się, że zainteresowani trafili tam bez problemu.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 5 stycznia 2007, o 21:59 
Offline

Dołączył(a): 25 lipca 2006, o 22:07
Posty: 485
Lokalizacja: Z Policji :)
Płeć: Mężczyzna
Nie mowie o takich prostych sprawach jak milosna czy kamionka.
A co bys zrobił np. w borach ?
Chyba lepiej podejsc do najblizszej drogi dojazdowej i poczekac?

KrzaQ napisał(a):
Wiem jak trudno trafić dwa razy w to samo miejsce jak się
coś zakopie


A trafiłeś to ?? Czy dalej tam kwitnie?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 22 stycznia 2007, o 16:45 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 marca 2006, o 08:55
Posty: 2969
Lokalizacja: 214
Płeć: Mężczyzna
No i okazuje się, że nie tak trudno trafić dwa razy w to samo miejsce i to nie tylko mnie ale i kłusownikom.
Tym razem niczego nie zdejmowałem tylko poinformowałem odpowiednie służby. Wskazałem miejsce.
Mam nadzieję, że przyczyni się to do schwytania sprawców tego okropnego procederu.
Zdjęć nie załączam ze względu na drastyczne treści :(


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 29 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  


-->

Forum e-kwidzyn jest własnością Stowarzyszenia Promocji Medialnej e-Kwidzyn. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Forum. Właściciel Forum nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zgłoś post do moderacji.