beria napisał(a):
Ale to były TE złe czasy. Czasy kiedy zły aparat państwowy cisnął, katował i zabijał społeczeństwo. Jako 30-latek nie potrafię tego zrozumieć, wielu ludzi narzeka na komunę i czasy przed 1990 rokiem, a jednocześnie ci sami ludzie z nostalgią i łezką w oku wspominają jak fajnie było. To jak było?
Wiele rzeczy podczas komuny było dobre i tylko te miłe, ( bynajmniej ja) mile wspominam.
beria napisał(a):
Kiedyś pewnie za rozpalenie grilla przed blokiem nie groziło nic, co najwyżej dobra zabawa z sąsiadami, dziś mandat od aparatu państwowego. Kiedyś na rower się wsiadało i jechało, teraz bez kasku - mandat, jedziesz po ulicy mandat, jedziesz po chodniku mandat.
Wolny kraj!!
Chcieliśmy wolności, no to ją mamy.
Tylko nie wszyscy tak to sobie wyobrażali.
Ale ogólnie to wydaje mi się że i tak jest lepiej, jak było!
Należało by porównać wiele rzeczy z tamtych minionych czasów, z rzeczami z czasów obecnych, wybrać to co dobre i zostawić.
Ale nie zawsze to co lepsze, jest lepsze dla wszystkich.
Dlatego pozostało wiele rzeczy złych z poprzedniego okresu ,
a dobre zostało zlikwidowane i zapomniane.
Ale to właściwie dotyczy mojego pokolenia, bo młodsi nie wiedzą, nie mają porównania, z tamtymi
złymi czasami.
Po obaleniu starego systemu,wiele (czasami) dobrych rzeczy się likwidowało, obalało ,wyśmiewało , a nawet zabraniało, itd... bo to takie komunistyczne a likwidowanie wszystkiego co przypominało komunę było takie trendy, takie odważne,takie medialne, czasami co niektórzy zbijali na tym kapitał polityczny.
Za szybko chcieliśmy to wszystko zmienić, i po drodze wiele dobrych nawyków,dobrych przyzwyczajeń, i zachowań, zagubiliśmy i się pozbyliśmy.
Zaczęliśmy od szybkiej likwidacji ale chyba nie tego co trzeba było.
Myśleliśmy że jak szybciutko pozbędziemy się
starego (komunistycznego)to bardzo szybciutko będziemy mieli
nowe lepsze, po prostu będziemy mieli raj, jak na zachodzie..
Wydawało nam się że z dania na dzień staniemy się zachodem, że będziemy żyć w innym lepszym świecie, wszystko co było stare było Beeee...dlatego trzeba było się tego pozbyć, Wszystko co nowe (zachodnie) było modne, porządne, bogate i
wchłaniane przez nas
nabiegowo, (nawet chciało się dostać pałą od policjanta, ale już taką zachodnią, Tonfą )
Dzisiaj (kiedy minął ten gorący okres przemian) tęskni się za
niektórymi rzeczami ( nie mylić z komunizmem) przyzwyczajeniami, nawykami, tradycjami,zachowaniami , bo okazuje się że wcale nie były takie złe, a my żebyśmy się stali prawdziwym zachodem,.....

to nie jest takie proste jak by się wydawało.