Jerzy zacytuje Cię.
Cytuj:
(O tym, co poniżej pisałem już nieraz i rezultaty też znam. Ten wpis jest wymuszony na mnie lecz świadomy efektów „rzucania grochem o ścianę” kieruję go tylko do tych, którzy upominali się o mój głos. Pozostałym raczej odstręczam lekturę, bo nic tu przyjemnego, ani ciekawego, krócej nie wyszło, a zresztą da się wymazać.)
Napisałem coś o tabliczkach a przedtem zapytałem dlaczego kasztani się w temacie mostowym - i jak za każdym razem, każdy temat kończy się podobnie. Nawet tam gdzie nie zabierałem głosu to moderator snuje wydumane teorie spiskowe o mnie. Kto tu trolluje a kto to tępi? Czy rzeczywiście nie ma już innych spraw interesujących? Czy na forum nie ma już o czym pisać jak tylko o mojej potwornej osobie? Zresztą coraz częściej w sposób oszczerczy i kłamliwie jak to teraz znowu zrobił Krzyżak:
krzyżak napisał(a):
Ten człowiek swego czasu chciał nas (forum) podać do sądu za czytanie rozpowszechnianie, kopiowanie, wykorzystywanie, itd ...jego postów (które wpisywał tutaj z własnej nieprzymuszonej woli).
Nie różni się tu i ta wypowiedź siejąca grozę:
GSXR napisał(a):
… Z resztą byś wiedział i widział co się działo i z jak niskich powódek ten użytkownik z forum zniknął, to może byś zdanie zmienił.
Jeden łże a drugi straszy, ale na forum zachował się mój kolejny wniosek (wobec lekceważenia poprzednich) o wycofanie części tekstów i podane są jego powody:

wniosek
Lekceważę sobie różne inwektywy i „życzenia” fundowane mi tutaj nie od dziś, bez reakcji, a nawet z udziałem porządkowych. Nie mogłem się jednak godzić na to, by towarzyszyło temu powoływanie się na poczytność forum do czego w pewnym stopniu przyczyniałem się. Chciałem uniknąć sytuacji, by kojarzono mnie z forum, na którym choćby np. swobodnie można szydzić z umarłych itp. (nie będę wygrzebywał tego co pomimo kasacji jeszcze tu pokutuje). Pochowane są już moje inne liczne zastrzeżenia do plugastw, które tu bywały (pamiętasz Krzyżaku swój porno-list do św.Mikołaja? – rzeczywiście nie masz powodu mnie tolerować).
Moje wycofane z forum teksty są ogólnie dostępne na moim blogu, a dzięki Drosikowi ( piracko wklejającemu moje dane osobowe do awatara), ostatnimi czasy bije on rekordy w statystyce odwiedzin. Poczytność sobaczącym na mnie niech zapewnia tutejszy idol. Jakoś nikt nie zauważa, że równolegle ze wzrostem jego aktywności zanikł udział w forum ok. kilkudziesięciu autorów, którzy zazwyczaj mieli coś interesującego do powiedzenia. Ktoś kogoś pognał.
Cenne są akcje charytatywne jak i fajna parada rowerowa. Jednak samo forum marnieje. Grupa zarządzająca, której forum wpadło w ręce przypadkowo ( bo przecież nie z jakiegoś widocznego dorobku) nie daje sobie rady. Poważniejsze tematy - w kasztany a nietykalni kasztanią gdzie ma być serio itp. Dominuje kolesiostwo uprzywilejowanej grupy, która nie toleruje żadnych uwag krytycznych, skutkujących zbiorową napaścią na krytykującego, bez przebierania w słowach. Każdy spoza, z różniącą się opinią, czyli z nieczęstą odwagą cywilną musi się co najmniej tłumaczyć z podejrzanych kontaktów. Ten ostatni to nie pierwszy taki przypadek.
Forum działa w sferze publicznej wg przyjętych zasad. Jeśli admini sami ich nie szanują, to tylko zachęcają do piractwa, które jest tutaj moją jedyną zbrodnią. Pozostałe zarzuty są gołosłowne, nikt nie przytoczył tu żadnych innych przykładów inkryminowanych moich czynów.
Wlazłem tu in cognito i nie zawiodłem się, bo nadal tu używa się mnie jako „czarnego luda” na postrach jeździ się po mnie.
Kto nie szanuje innych, niech zapomni o szacunku do siebie. Dziwię się, że forum nie jest szanowane przez rządzących tu. Może banialukom dać strony bandy i anielskie, ale ludzi nie ma co już nudzić i straszyć potwora i, a już na pewno nie należy się im taka reklama jak ostatnio.
Podobno jedynie prawda jest ciekawa.
2 akapit:
Jakiekolwiek kasztany, domniemane kasztany, niefajne posty, posty idola niepasujące coniektórym powinny być zgłaszane przez mechanizmy forum-nie wymagam żeby było to tzw zgłoszenie postu, tak samo skuteczne może być pw z informacją że dany post obraża cokolwiek lub kogokolwiek. Jeśli dany post nie przeszkadza nikomu po prostu go zostawiamy, edytujemy, kasujemy. Jesteśmy tylko ludźmi i na pewno nie raz popełniliśmy błąd, Jednak to że robimy to społecznie usprawiedliwia nas chyb wystarczająco-było parę propozycji żebyś sam został moderatorem, nie chciałeś...
3 akapit, Twoje odejście z forum spowodowane jak sam napisałeś naciskami Twojego wydawcy
Cytuj:
Wniosek
Proszę o usunięcie (skasowanie) ze stron Forum E-Kwidzyn zamieszczonych tam przeze mnie tekstów, a przede wszystkim literackich: opowiadań, szkiców historycznych i felietonów mojego autorstwa, a w następnej kolejności o usunięcie z forum mojego konta użytkownika pod nick'iem „Budslavsky”.
Uzasadniam to niepokojąco niekorzystną ewolucją tego portalu społecznościowego, na którym osoby z jego administracji (administrator i część moderatorów) zamieszczają publicznie dostępne dotyczące mnie nieuzasadnione wypowiedzi, które w ich czytelnym zamiarze mają mnie dyskredytować osobiście. Chcąc temu zapobiec na przyszłość pragnę usunąć się z forum łącznie z zamieszczoną tam moją twórczością.
Nadmieniam, że usuniecie moich tekstów z forum nie będzie kolidowało z ewentualnym przyszłym zainteresowaniem nimi przez czytelników, ponieważ przygotowuję ich wybór w formie wydawnictwa książkowego.
Przedstawiona powyżej moja decyzja jest ostateczna i liczę na jej spełnienie, by nie zaistniała potrzeba popierania jej pozwem sądowym. Jerzy Kosacz 29.10.2012
Widzisz ostatnie zdanie? Akapit 4 ponownie tłumaczę: na forum można każdy pojedynczy post zgłosić, podać powód i zajmiemy się tym. Obojętnie czy napisał je darek czy Porcellus.
5 akapit Trochę przeceniasz swój blog, poza tym śmiem twierdzić że nie wszystkie wycofane z forum teksty są na blogu, teksty na temat ilu to autorów zanikło czy znikło z forum razem z zanikiem poprzedniego establishmentu są po prostu źywcem wyjęte z ust również poprzedniego użytkownika forum zwanego porcellusem.
akapit kolejny: forum nie przypadło nikomu przypadkiem, jeśli masz na to jakieś dowody to proszę to przedstaw-choćby wysyłając mi na pw. Możesz jednocześnie przedstawić warunki lub zasługi po jakich można moderować czy administrować lokalnym forum internetowym... Cała reszta tego akapitu to żenada-skoro ja nie mam władzy to czemu mają mieć to inni co mniej zrobili, krócej żyją i nie walczyli o coś_tam. Jakoś zawsze, za każdym razem tym co ma odwagę cywilną, co ma inne zdanie, co nie jest uprzywilejowany to Ty lub Adam.
Wskaż mi inne przypadki.Akapit kolejny-uwierz mi szkoda klawiatury na te banialuki...