NOWY(L) napisał(a):
Cytuj:
A potem jak już będą osiągnięcia i sukcesy można pomyśleć o sponsorach.
Nie zgadzam się.
W dzisiejszym świecie sportu nie ma ma osiągnięć i sukcesów bez pieniędzy i sponsorów.
Budżety klubów w większości opierają się na wpływach od sponsorów.Każdy indywidualny sportowiec ma grupę sponsorów ,którzy go finansują.
Jest wielu uzdolnionych młodych sportowców ,którzy nigdy się nie wybiją ,ponieważ ich na to nie stać.
Cytuj:
Ja kiedy byłem małym chłopakiem ....
Oczywiście.Tylko czasy się zmieniły i na poziomie wyższym niż amatorski zbieranie złomu i butelek już nie wystarcza.
Oczywiście czasy się zmieniły, zarabianie pieniędzy też się zmieniło, chęci się zmieniły czasy się zmieniły itd.itd.itd.Zawsze można mieć wymówkę i znaleźć wiele powodów.
Uważasz że powinno się cokolwiek zaczynać jako zawodowiec nie amator ??
Ja uważam że najpierw powinno się udowodnić sponsorowi (jeżeli chce się wyrwać od niego kasę) że się jest zawodowcem nie amatorem. Że warto....
Jak by sobie tak każdy zakładał klub i czekał na sponsorów to chyba by sie nigdy nie doczekał .
-Może jutro ogłoszę że zakładam drużynę kajakarską, i czekam na sponsorów.
Może po jutrze założę drużynę Rugby, i czekam na sponsorów.
A może popojutrze założę drużynę gry w polo i czekam na sponsorów.
Albo założę wszystkie trzy drużyny na raz i CZEKAM NA SPONSORÓW!!!!Zobaczę kto (jaki sponsor) na jaką dyscyplinę się skusi
A może najpierw niech tym sponsorom pokażą (udowodnią) że umieją grać i w ogóle wiedzą na czym te sporty polegają.
Na same chęci nikt kasy nie wywali bo jutro te chęci odejdą a kasa się pójdzie.........
Trzeba najpierw pokazać tym sponsorom, udowodnić (tym którzy mają dać kasę ) że to ma sens i jest ogromna chęć i że zapał i że są jakieś talenty, zdolni ludzie mający umiejętności , itd... i że ten sponsoring sie opłaci, że pieniądze nie pójdą w błoto.
A w to trzeba zainwestować na początek samemu, jak nie zarobić to nawet biorąc kredyt z banku, wtedy jest pewność że te pieniądze nie pójdą na marne.
Bo na sama gadkę i obietnice że są chętni ,dobrzy, mają dużo zapału że będą osiągnięcia i efekty, to sponsorom nie wystarczy, to za mało, nikt kasy nie wywali.
Na sponsorów i ich pieniądze trzeba sobie zasłużyć!!
Wyobraźmy sobie że:
Może ktoś im ( sportowcom) zaufa, da się naciągnąć, wywali kasę, to jaką on będzie miał pewność że za tydzień nie odejdą tym sportowcom chęci i zapał, i nie powiedzą:
Nie... nie mamy ochoty, nie mamy czasu i po prostu nie ma sensu.To była Pomyłka, dajemy sobie spokój.