Darek napisał(a):
Nie z Zofią się jeszcze nie wiązałem.
Niestety mam taką przypadłość i często mylę filozofię z ideologią (ale któż jest doskonały).
Jest filozof, który ostatnimi czasy przypadł mi do gustu.
Jest nim Emil Cioran, facet lekko nienormalny, pewnie z tego powodu się z Nim identyfikuję.

Ja lubię "kawałki" trochę bardziej znanych filozofów - Marks, Engels, Bauman, lub z drugiej mańki Heidegger. W historii świata znaleźć można wiele nazwisk wyraźnie pokazujących różnicę między znaczeniem słowa "filozofia" i "filozof". A to, że filozof jest (co najmniej) lekko nienormalny to racja. Jest przecież tyle ciekawszych czynności na tym świecie, niż dumaniem nad jego sensem. Jedzenie, picie, wiązanie się z Zofią...