Niezależne forum mieszkańców Kwidzyna i nie tylko :-)

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 52 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Uważajcie co jecie (kupujecie)
PostNapisane: 6 czerwca 2008, o 18:48 
Offline

Dołączył(a): 22 marca 2006, o 08:53
Posty: 4262
Płeć: Kobieta
Zdarzyło mi się 29.05.2008 kupić smakołyk który do tamtego dnia uwielbiałam.
Wszystko było fajnie, termin przydatności do spożycia właściwy, łyżeczka przygotowana więc otworzyłam sobie na podwieczorek wyczekiwane cudeńko. Jakież było moje zdziwienie kiedy po zdjęciu folii pokazała mi się biała plamka. Pleśń? Ki czort? Skoro miałam jeszcze jedno w lodówce to pofatygowałam się bo co ja będę wcinać jakieś podejrzane "plamki" odstawiając to coś na bok. Po otwarciu drugiego opakowania wściekłam się bo "plamka" była dużo większa. Nie jestem smakoszem pleśni na słodyczach więc w te pędy zrobiłam zdjęcia i wysłałam taki "prezencik" do producenta. Do dziś nie odpowiedzieli :lol:
Zdjęcia zamieszczam ku przestrodze jak można się naciąć. Dziś mamy 6.06.2008 więc teoretycznie nadawałoby się to jeszcze do jedzenia... wylądowało w koszu :570:


Załączniki:
DSC04420.jpg
DSC04420.jpg [ 74.69 KiB | Przeglądane 6585 razy ]
DSC04418.jpg
DSC04418.jpg [ 92.46 KiB | Przeglądane 6585 razy ]

_________________
"Jedną z radości przyjaźni jest wiedza, komu powierzyć swój sekret" Alessandro Manzoni
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 6 czerwca 2008, o 19:07 
Offline

Dołączył(a): 6 września 2006, o 23:22
Posty: 381
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Hmmm jakby to powiedział Czesio "mmmm SMAKOWE" ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 6 czerwca 2008, o 19:13 
Offline
Przyjaciel forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 listopada 2006, o 13:49
Posty: 672
Lokalizacja: Kraków
Płeć: Mężczyzna
malgos napisał(a):
smakołyk który do tamtego dnia uwielbiałam.

Wiem co to znaczy. Ulubiony smakołyk nagle staje się odpychający...
Miałem podobnie z ulubionymi kiedyś Michałkami. Oszczędzę szczegółów ale przynajmniej pleśń się nie rusza :|

Proszę o nie klikanie tutaj osób wrażliwych.

_________________
Pozdrawiam,
Mega


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 6 czerwca 2008, o 20:36 
Offline
Przyjaciel forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 maja 2006, o 19:52
Posty: 4180
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Kobieta
Mega napisał(a):
Miałem podobnie z ulubionymi kiedyś Michałkami. Oszczędzę szczegółów

i bardzo dobrze, bo to również moje ulubione :) i chcę żeby takimi pozostały :P

ja niedawno też miałam podobną sytuację...kupiłam sobie serek homogenizowany, również łyżeczka przygotowana, otwieram...a tam w przeciwieństwie do małgosi...była już zielona warstwa...owszem kolor ten bardzo lubię, ale raczej nie na jedzeniu... ;( termin przydatności - dobrych parę dni naprzód...

_________________
"Mężczyźni są szalenie nielogiczni - twierdzą, że wszystkie kobiety są takie same. Lecz to nie przeszkadza im ciągle je zmieniać."
Gabrielle Colette :D g:zla


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 18 czerwca 2008, o 04:47 
Offline
Przyjaciel forum

Dołączył(a): 6 grudnia 2006, o 13:41
Posty: 14824
Lokalizacja: W-wa.
Płeć: Mężczyzna
malgos napisał(a):
Do dziś nie odpowiedzieli :lol:


Bo takie fuchy trzeba z zasady wysyłać w kilka miejsc.
Ja np. fuchy budowlanych lub administratorów przesyłam do zainteresowanego, magistratu i lok.prasy. 90% skuteczności :grinka:
Ty powinnaś dokumentację wysłać sanepidowi, wtedy producent szybko by się odezwał, chyba że sanepid wziąłby swoim zwyczajem w łapę :evil:


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 18 czerwca 2008, o 07:24 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 5 marca 2008, o 12:08
Posty: 110
Lokalizacja: Prabuty
Płeć: Mężczyzna
Trzeba to zanieść tam gdzie się to kupiło. Kasę oddadzą bez problemu za "uszkodzony" towar tylko trzeba pamiętać o najważniejszej sprawie - paragonie zakupu

_________________
http://www.Riesenburg.nstrefa.pl

Strona poświęcona miastu Prabuty


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 18 czerwca 2008, o 08:27 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 września 2007, o 12:25
Posty: 3435
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Kobieta
riesenburg napisał(a):
Trzeba to zanieść tam gdzie się to kupiło

Ja jeszcze słoiczka ketchupu nie kupiłam. Zauważyłam w nim pleśń o czym poinformowałam ekspedientkę. Pani się ze mną zgodziła. Potem rzekła, że to jedyny słoiczek jaki mają i odstawiła go z powrotem na półkę.
Wiecie co, jak widzę gnijące owoce, nawet przecenione, towar uszkodzony, puste opakowania, których nie ma kto uprzątnąć i do tego chichoczące, rozgadane z "klientem" ekspedientki, to mi się odechciewa najmniejszych zakupów w tym sklepie robić. Tylko, ja mam daleko do każdego innego.... :neutral:


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 19 czerwca 2008, o 11:36 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 5 marca 2008, o 12:08
Posty: 110
Lokalizacja: Prabuty
Płeć: Mężczyzna
Najlepsze są sklepiki osiedlowe. Każdy to powie i powtórzy. Mają mniej towaru co prawda i o każdą rzecz trzeba prosić ekspedientkę, ale jak im się towar na półkach kończy to przywożą świeży. A w tych marketach jest niestety przewałka i idą na ilość - nikt się klientem nie przejmuje bo i tak przyjdzie kolejny i to kupi.

Przykładem jest nasza koleżanka Rachel , która nie kupiła wadliwego słoika ketchupu, poinformowała o tym obsługę a ci zamiast to wywalić do kosza to wstawili go na półkę "bo to przecież ostatni słoik".

Brak słów na takie rzeczy. To ich powinno spotkać :502:

_________________
http://www.Riesenburg.nstrefa.pl

Strona poświęcona miastu Prabuty


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 19 czerwca 2008, o 11:49 
Offline
Przyjaciel forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 marca 2007, o 15:13
Posty: 2653
Lokalizacja: 85% Røros 15% Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
riesenburg,
Dziwne bo akurat Rachel pisała o osiedlowym sklepie, może nie takim małym bo samoobsługowym, ale jednak osiedlowym.:)


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 19 czerwca 2008, o 11:59 
Offline
Zbanowany
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 kwietnia 2007, o 18:03
Posty: 1425
Lokalizacja: Niedaleko. ;)
Płeć: Mężczyzna
a ja zauważyłem, że w tych małych sklepikach "osiedlowych" najczęściej można trafić przeterminowane produkty - duża sieć wyrzuci i wpisze w straty, drobny sprzedawca - a nóż widelec nie będzie stratny.... smutne, ale prawdziwe.

_________________
I may be dumb, but I'm not stupid.
1st Hole in One - 07/03/10 Athgoe 8 par3 index 14!!!!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 19 czerwca 2008, o 15:29 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 października 2006, o 18:16
Posty: 1870
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Muszę się zgodzić z magzeustem. W większych sklepach gdy zbliża się termin przydatności danego produktu robią przecenę, albo ktoś weźmie, albo wpiszą na stratę.

_________________
https://www.facebook.com/djwesa/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 19 czerwca 2008, o 15:43 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 września 2007, o 12:25
Posty: 3435
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Kobieta
chester napisał(a):
wpiszą na stratę

Chyba nawet zawiera się umowy, że niesprzedany towar np. chleb wraca do producenta.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 19 czerwca 2008, o 17:27 
Offline
Przyjaciel forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 listopada 2006, o 13:49
Posty: 672
Lokalizacja: Kraków
Płeć: Mężczyzna
magzeust napisał(a):
duża sieć wyrzuci i wpisze w straty

Coś w tym jest. Moja znajoma pracowała kiedyś w Plusie albo innej Biedronce (nie pamiętam) i tam była zasada odpowiedzialności za dział. Np: jeśli odpowiadasz za ciastka, to masz obowiązek: dbać, żeby nie zabrakło ich na półce (przynieść z magazynu) i sprawdzać termin trwałości. Jeśli klient zgłosił, że znalazł przeterminowany produkt, osoba odpowiedzialna traciła część premii.

_________________
Pozdrawiam,
Mega


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 24 czerwca 2008, o 21:31 
Offline

Dołączył(a): 25 stycznia 2007, o 21:03
Posty: 459
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Kilka dni temu robiłem zakupy w sklepie , który niedawno nazywał sie Champion niedaleko pływali.
Miedzy innymi kupiłem spore opakowanie lodów. Wrociwszy do domu , po otwarciu okazało się, ze lody nie nadają się do spożycia, najwyraźniej były rozmrożone i powtórnie zamrożone.
Reklamacja była przyjęta bez probemów.
Najbardziej dziwi mnie , ze w sklepach ( zdecydowana większośc) robią wszystko, aby klienta oszukać i wcisnąć mu bubel


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 30 lipca 2008, o 08:14 
Offline

Dołączył(a): 23 sierpnia 2007, o 17:21
Posty: 1
Lokalizacja: kwidzyn
Płeć: Kobieta
witam wszystkich, ja sie tak kiedys nadziałam na super sos tatarski, jak sie pozniej okazalo kiedy odnioslam go do sklepu hehe wszystkie sloiczki na polce a raczej ich zawartosc byla grubo po terminie a Pani ekspedientaka do mnie: to data produkcji > litosci co kiektore chyba czytac nie potrafia :)
pozdrawiam wszystkich forumowiczów


Ostatnio edytowano 30 lipca 2008, o 09:07 przez martucha21_86, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 52 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron


-->

Forum e-kwidzyn jest własnością Stowarzyszenia Promocji Medialnej e-Kwidzyn. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Forum. Właściciel Forum nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zgłoś post do moderacji.