Niezależne forum mieszkańców Kwidzyna i nie tylko :-)

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 43 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Sami sobie, piekło...
PostNapisane: 21 grudnia 2010, o 18:01 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 listopada 2010, o 00:42
Posty: 110
Płeć: Nie wybrano
bowwer napisał(a):
Od czwartku odwilż więc samo się odśnieży! bez żadnych wydatków przez miasto.



no tak ale cudze auto pod sklepem przez 8 godz dalej bedzie wadzic


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Sami sobie, piekło...
PostNapisane: 21 grudnia 2010, o 20:45 
bowwer napisał(a):
Od czwartku odwilż więc samo się odśnieży! bez żadnych wydatków przez miasto.
Ciekawe od którego czwartku :D


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Sami sobie, piekło...
PostNapisane: 21 grudnia 2010, o 20:51 
Tłustego! :D :D :D


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Sami sobie, piekło...
PostNapisane: 28 grudnia 2010, o 09:28 
Śnieżny problem z ulicy Targowej znany jest też w stolicy :arrow: "Prywatne miejsca parkingowe".
Cytuj:
Zauważyłem już podczas zeszłej zimy zjawisko spontanicznego "prywatyzowania" ogólnodostępnych miejsc parkingowych. Polega to na tym, że właściciel pojazdu parkującego na normalnym ogólnodostępnym miejscu, po uprzątnięciu z niego śniegu, zaczyna traktować to miejsce jak swoją własność. Wyjeżdżając zastawia miejsce a to tekturowym pudełkiem, a to drewnianą tabliczka z wypisanym numerem rejestracyjnym.


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Sami sobie, piekło...
PostNapisane: 28 grudnia 2010, o 09:42 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 października 2006, o 18:16
Posty: 1870
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Oki, jak dalej będziesz miał problem pod swoim sklepem to zrób jak ten koleś z filmiku: http://kontakt24.tvn.pl/temat,lopata-bo ... 56542.html

_________________
https://www.facebook.com/djwesa/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Sami sobie, piekło...
PostNapisane: 28 grudnia 2010, o 09:45 
Offline
Przyjaciel forum

Dołączył(a): 6 grudnia 2006, o 13:41
Posty: 14824
Lokalizacja: W-wa.
Płeć: Mężczyzna
Budslavsky napisał(a):
Śnieżny problem z ulicy Targowej znany jest też w stolicy :arrow: [url=http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,95190,8870264,_Prywatne_miejsca_parkingowe___Kto_tu_jest_cwaniakiem_.html]Wyjeżdżając zastawia miejsce a to tekturowym pudełkiem, a to drewnianą tabliczka z wypisanym numerem rejestracyjnym.
[/quote]

Po ilu ja już takich pudełkach i tabliczkach przejechałem :D


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Sami sobie, piekło...
PostNapisane: 28 grudnia 2010, o 10:01 
Offline
Przyjaciel forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 marca 2007, o 15:13
Posty: 2653
Lokalizacja: 85% Røros 15% Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Darek, lepiej sprawdz forum e-warszawa, moze o Tobie tez tam ktos pisze...


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Sami sobie, piekło...
PostNapisane: 28 grudnia 2010, o 10:29 
Offline
Przyjaciel forum

Dołączył(a): 6 grudnia 2006, o 13:41
Posty: 14824
Lokalizacja: W-wa.
Płeć: Mężczyzna
electro_nick napisał(a):
moze o Tobie tez tam ktos pisze...


Pewnie pisze tyle, ze ja na Targowej nie parkuję bo jest w "zakazanej dzielnicy" :D


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Sami sobie, piekło...
PostNapisane: 1 stycznia 2011, o 22:28 
oki44 napisał(a):
Jak jest zima to jest i śnieg, prawda oczywista. Jak co roku musimy sobie jakoś radzić.
Zarząd Miasta corocznie ma dylemat, ile pieniędzy na odśnieżanie "w błoto" wyrzucić.
Jedni powiedzą że za dużo, inni, że za mało. Nie jest to łatwa decyzja, bo to pieniądze
bezpowrotnie stracone. Właściciele posesji tego dylematu nie mają - mają sprzątać i już.
Jedni to robią lepiej, inni gorzej, jeszcze inni - wcale.

Handlowcy przed świętami liczą na większy utarg. Gdy własnym sumptem odśnieżą przed
swym sklepem - mają szansę na więcej klientów, prawda dość oczywista.
Moja żona na Targowej wynajmuje sprzątających i jakoś dojazd do sklepu zapewnia.
Niepisanym dobrym zwyczajem jest, że handlowiec nie stawia swego auta pod sklepem,
zostawiając dojazd dla klientów. Ma w tym swój interes. Oni parkują rotacyjnie i wielu
zdąży się zatrzymać przed lokalem.

Niestety, bywają handlowcy nieco bardziej przemyślni. Owszem, nie zostawiają przed swoim sklepem,
zostawiają przed nieswoim. Wydaje się im, że tym sposobem rozwiązali problem. Samochody z tej samej
ulicy są znane i zwykle wiemy do kogo należą.

Dziś Helka, po odprawieniu ekipy odśnieżającej, nie zdążyła dobrze wejść do lokalu, gdy zaparkował jeden
z pracowników z niedaleko odległego sklepu. Zadzwoniła z grzecznym wyjaśnieniem i uwagą by zaparkował
na parkingu, który jest w połowie pusty a odległy od niego 100 metrów. Usłyszała w odpowiedzi, że nic go
to nie obchodzi, było miejsce to zaparkował. Zadzwoniła do właściciela sklepu i za chwilę samochód usłużnie
odjechał. No będzie miejsce dla klientów. Ależ gdzie tam, zaparkowała szefowa sąsiedniego punktu.
Helka znów zadzwoniła z pytaniem, czy na długo zostawiła auto. Do 18, usłyszała. Znów grzeczne tłumaczenie
idei miejsc parkingowych dla klientów. Niestety, tu usłyszała że było miejsce, więc zaparkowała, ma takie prawo
i nic nikomu do tego.

Bo i prawda, prawo nikomu nie zabrania całodziennego parkowania auta na wolnymi i w dodatku,
odśnieżonym miejscu. Czemu nie stanęła przed swoim? - bo go nie odśnieżyła i nie mogła, dlaczego
nie na płatnym parkingu? - bo nie będzie chodzić 200 metrów na pieszo.

I tak zgodnie z prawem gotujemy sobie swoje małe piekiełko. Auta handlowców parkują cały dzień przed
sklepami a parking obok zieje pustką. Acha, jest płatny a biedny handlowiec chyba nie będzie uszczuplał
kieszeni niepotrzebnym wydatkiem. A że komuś to przeszkadza? No to co? To komuś, sobie nie.

Na przyszłość na tym forum będę o takich cwaniackich właścicielach aut pisał pisał, nie przemilczając nazwisk,
znam je przecież, kłaniamy się sobie.



Witam i życzę wszystkim w nowym roku pomyślności, tolerancji, więcej empatii i uśmiechu oczywiście...:))) bo uśmiech - naprawdę potrafi rozładować niejedno nieporozumienie i napiętą sytuację!

Przeczytałam w/wym wypowiedz i nie mogłam przejść wobec niej obojętnie ! bo ów, "problemik" :) który został poruszony, nie jest wcale taki śmieszny, błahy i wyimaginowany, jak niektórzy uważają. No cóż ...ale oczywiście, punkt widzenia, zależy od punktu siedzenia, więc...do rzeczy ! Problem jest dużo, dużo większy niż się Państwu wydaje i nie ogranicza się do li tylko do zaśnieżonych i niedostępnych miejsc parkingowych, które stanowią własność miasta. Od wielu lat borykam się z tym problemem! Prowadzę hurtownię elektryczną przy ul.Grunwaldzkiej (budynek znany wszystkim Kwidzyniakom a znany jako stara "SAWA") niewielki placyk znajdujący się przed budynkiem, który stanowi moją własność zaadoptowałam jako parking dla klientów( około 10 lat temu wynajęłam firmę "DOMBUD", która to wjechała z profesjonalnym ciężkim sprzętem i w ciągu trzech dni przeobraziła krajobraz "księżycowy" w parking dla moich klientów ..... bynajmniej taka była moja intemcja) Pragnę nadmienić, że owa inwestycja kosztowała na tyle dużo, że była trochę jak sen wariata...bo była to inwestycja przekraczająca zdrowy rozsądek...ale już wtedy wiedzialam, czulam, że nastały takie czasy, że parking stanowi podstawę do tego aby pozyskać potencjanego klienta. Firma zaczęła się rozwijać, dostawy z dużych aut z windą, palety, auta moich klientów i problem .......... z ludzmi, którzy zaczęli traktować mój własny teren, jako swoje miejsce parkingowe ! W moim bliskim sąsiedztwie jest krawcowa ( jest to moja sąsiadka, którą lubię i nie mamy wobec siebie absolutnie żadnych pretensji, czy też konfliktów) nagminnie parkują na moim prywatnym parkingu - NIE MOI KLIENCI !!! ( pomimo wielu widocznych info. - że to prywatny parking!!! - to zupełnie nie działa na ludzi) każdy traktuje mój prywatny teren, jak swój... ale mało tego ! na moje, na początku bardzo, bardzo, bardzo grzeczne uwagi i inforamacje, że to teren prywatny, ludzkie reakcje były....takie, że dostawałam bezdechu, skakało mi ciśnienie, a nawet płakałam. Zdarzało się, że na moim prywatnym parkingu:) ktoś pozostawiał zepsute auto a nawet takie, którego juz nie chce, nagminnie - klienci mojej sąsiadki krawcowej - a każdy tylko na chwilkę, a moi klienci nie mają ggdzie zaparkować i zostawiają swoje auta na wewnętrznej drodze, a moi sąsiedzi dzwonią po policję - bo droga jest nieprzejezdna ! mój prywtny parking zastawiają auta klientek krawcowej, mało tego !!!!! niektóre klientki krawcowej potrafią, wejść do mojej firmy i krzyczeć " a co to za palatn tak zstawił moje auto, że nie mogę wyjechać"
Nie raz i nie dwa mnie taki szlag trafiał...i na pewno nie raz byłam nie miła, nie uprzejma... warcząca, raz nawet jakąś taką baaaardzo wredną i używającą wobec mnie mało kulturalnych epitetów, oporną na wiedzę i sugestie zastawiłam swoim autem, tym samym uniemożliwiając jej wyjazd z mojego parkingu, na co "Oporna"- wezwala Policje :))))
lub...panienka małolata wpada z piskiem opon na...zupełnie nieadekwatny , jasna cholera jakże malutki parking - i ustawia wielkie i piękne auto tatusia tak jakby, jako jedyne zsługiwało na to, by na nim stać ...:)


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Sami sobie, piekło...
PostNapisane: 1 stycznia 2011, o 22:46 
Offline

Dołączył(a): 17 listopada 2010, o 12:59
Posty: 75
Płeć: Mężczyzna
P. Kryniu, za 320 netto zakłada Pani mąż blokadę na koło i po sprawie. Taka zabawka zwraca się w ciągu jednego dnia. Na terenie prywatnym może Pani, zgodnie z prawem unieruchomić taki pojazd. Można również "wystawić" takiego delikwenta na środek jezdni ale NIE można dokonać jakichkolwiek szkód a więc w grę wchodzi tylko laweta i automatyczna wciągarka. Sam robię czasem u Was zakupy i nie raz musiałem zaparkować wzdłuż bocznej ściany a wchodząc do sklepu byłem sam....
"To teren prywatny, na którym może
sobie ustanowić własny regulamin. Policja może interweniować tylko wtedy
gdy jest zagrożone życie lub zdrowie albo dochodzi do zakłócenia ruchu
drogowego."
http://www.parkingoweblokady.pl/zabezpi ... hodowe.htm

_________________
"Kto nie był buntownikiem za młodu, ten na starość będzie sk*rwysynem." - Józef Piłsudski.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Sami sobie, piekło...
PostNapisane: 4 stycznia 2011, o 08:24 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 listopada 2010, o 00:42
Posty: 110
Płeć: Nie wybrano
bylem swiadkiem kiedys kiedys stluczki na tym parkingu "tylko dla klientów"(terenie prywatnym) i na pytanie policjanta co oznacza napis "tylko dla klientów" i kiedy nabiera sie status "klient" a kiedy sie go traci pani wlasciciel zamilkla po owczesnym zbesztaniu pani uczestniczacej w zdarzeniu za brak obecnosci w sklepie tego dnia.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Sami sobie, piekło...
PostNapisane: 5 stycznia 2011, o 23:46 
pepik29 napisał(a):
bylem swiadkiem kiedys kiedys stluczki na tym parkingu "tylko dla klientów"(terenie prywatnym) i na pytanie policjanta co oznacza napis "tylko dla klientów" i kiedy nabiera sie status "klient" a kiedy sie go traci pani wlasciciel zamilkla po owczesnym zbesztaniu pani uczestniczacej w zdarzeniu za brak obecnosci w sklepie tego dnia.



No cóż...ręce opadają jak się czyta coś takiego! Czy naprawdę jest jakaś niejasność w sformułowaniu - teren prywatny, parking tylko dla klientów hurtowni ? Myślę, że powinna wystarczyć naprawdę maleńka odrobina wyobrazni...i oczywiście nieco więcej taktu, a jeśli pepika29 nie satysfakcjonują moje wyjaśnienia, to powiem tak - czy pepik29 byłby cały w skowronkach, gdyby różni ludzie zostawiali sobie swoje auta np. w jego ogrodzie i szli do jego sąsiada, argumentując to faktem, że tam nie ma gdzie zaparkować, itd, itp, etc....


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Sami sobie, piekło...
PostNapisane: 6 stycznia 2011, o 12:36 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 listopada 2010, o 00:42
Posty: 110
Płeć: Nie wybrano
, gdyby różni ludzie zostawiali sobie swoje auta np. w jego ogrodzie i szli do jego sąsiada, argumentując to faktem, że tam nie ma gdzie zaparkować, itd, itp, etc....[/quote]

nie no bez komentarza,dziekuje za uwage


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 43 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron


-->

Forum e-kwidzyn jest własnością Stowarzyszenia Promocji Medialnej e-Kwidzyn. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Forum. Właściciel Forum nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zgłoś post do moderacji.